Zajrzyj do letniej rezydencji papieża. Teraz jest otwarta dla wszystkich

Papież postanowił, że jego letnie mieszkanie nie będzie już prywatne. Postanowił podzielić się tym uświęconym, historycznym miejscem ze światem.

Widok z góry na Pałac Apostolski w Castel Gandolfo. Fot. DeAgostini | Getty Images

Wiedzieliście, że papież ma dom nad jeziorem? To miejsce jest nazywane letnią rezydencją, ale obie nazwy są nieco mylące – chodzi o imponujący zamek we Włoszech. Wiele osób nawet o nim nie słyszało, bo przez setki lat za kamienne mury wchodzili tylko dygnitarze i najbliżsi współpracownicy papieży. W tym miesiącu papież Franciszek to zmienił.

Pałac Apostolski w Castel Gandolfo był letnią rezydencją papieży i miejscem wakacyjnego odpoczynku od XVII wieku. Franciszek zamienił go w muzeum.

Ojciec Święty kazał otworzyć historyczne wrota i przekształcić swoje letnie mieszkanie w muzeum. Pałac Apostolski w Castel Gandolfo jest położony około 25 kilometrów od Rzymu, nad Jeziorem Albańskim. Teraz turyści mają nowy powód, żeby odwiedzić tę malowniczą okolicę nad wulkanicznym jeziorem – mogą wejść do 22 pokojów, które nigdy wcześniej nie były otwarte dla odwiedzających. To historyczne wydarzenie.

„Kto przekroczy próg Pałacu Apostolskiego w Castel Gandolfo, zobaczy czyste piękno” – napisał dyrektor Muzeów Watykańskich Antonio Paolucci w oświadczeniu prasowym 21 października.

Papież Franciszek otworzył nigdy dotąd nieoglądane prywatne apartamenty w Pałacu Apostolskim w Castel Gandolfo, które były miejsce wakacyjnego odpoczynku 15 papieży.

Co można dzisiaj zobaczyć w Pałacu Apostolskim w Castel Gandlfo? Najpierw niezrównany widok na jezioro i góry oraz piękne ogrody, które otaczają willę. W pałacu znajduje się prywatna kaplica (a w niej kopia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i malowidła ilustrujące historię Polski: obronę Jasnej Góry i Cud nad Wisłą – umieszczone tutaj przez Piusa XI), papieska biblioteka, gabinet i sypialnia. Ta ostatnia okazuje się zaskakująco skromna w porównaniu ze zdobnymi pokojami dziennymi. W całej willi uwagę przyciągają złocenia, marmurowe podłogi i dzieła sztuki. Zobaczycie je wędrując po kolei przez różne pokoje aż do Salonu Szwajcarów, w którym dawniej trzymała straż Gwardia Szwajcarska.

Ale wspaniała letnia siedziba to nie tylko atrakcja turystyczna. To również miejsce historyczne. Ogrody otaczające pałac należały do rzymskiego cesarza Domicjana. Papież Franciszek nie jest pierwszą osobą, która tu mieszkała. Właściwie nie mieszkał tu nigdy. Odwiedził to miejsce kilka razy, ale ani raz nie nocował. Zupełnie inaczej niż papieże Pius XII i Paweł VI, którzy zmarli w sypialni w Castel Gandolfo, albo Jan Paweł II, który często tu bywał i dla którego nawet zbudowano basen. Od XVII wieku 12 innych papieży odwiedzało pałac, a 18 nie mogło albo nie chciało z niego korzystać.

Chociaż rezydencja została przemianowana na muzeum z polecenia papieża Franciszka, w przyszłości znowu może stać się prywatna.

Papież Franciszek czuje się nieswojo w luksusowych pomieszczeniach. Nie lubi też wyjeżdżać na urlop. Niedawno przyznał się dziennikarzom, że ostatni raz był na wakacjach poza domem w 1975 r. w Argentynie, razem ze współbraćmi jezuitami. To nie znaczy, że nie odpoczywa. Kiedy ma wolne, po prostu zostaje tam, gdzie mieszka, tylko więcej śpi, modli się, czyta, słucha muzyki i „myśli jeszcze raz o tym, o czym już myślał”. Ale w decyzji Franciszka dotyczącej rezydencji w Castel Gandolfo niezwykłe jest nie tylko to, że postanowił jej nie odwiedzać, ale to, że pozwolił z niej korzystać innym. To echo decyzji Piusa XII o udostępnieniu pałacu uchodźcom wojennym podczas II wojny światowej. W tym samym miejscu znalazły też schronienie ciężarne Żydówki – w pałacu urodziło się wtedy około 50 dzieci, które nazywano potem „dziećmi papieża”.

Papież Franciszek najpierw w 2014 r. udostępnił zwiedzającym pałacowe ogrody w Castel Gandolfo. Goście mogą tam nadal zobaczyć ekologiczne gospodarstwo rolne, w którym hoduje się krowy, kury i pszczoły. Produkowane tam mleko, jajka i miód wykorzystują pracownicy, ale można je też kupić w sklepie w Watykanie.

Planujecie już następne wakacje?

Christine Stoddard
Christine Stoddard
Dziennikarka. Współpracowała z Marie Claire, Bustle, Cosmopolitan, Teen Vogue, The Huffington Post, the Catholic News Service. Założycielka internetowego magazynu o sztuce i literaturze Quail Bell.

Dodaj komentarz: