Wspaniała kolacja z szarą renetą! (PRZEPISY)

Za oknem szaroburo, ale w domu pachnie cynamonem, gorącą kawą i oczywiście… jabłkami. Ten aromat poprawia nastrój i dodaje optymizmu!

Szara reneta, jedna z najstarszych i najszlachetniejszych odmian jabłek. Fot. Clive Nichols | Getty Images

Wśród nich prym wiedzie najspanialsza i dumna królowa jesieni – szara reneta. To niepozorne jabłko kryje w sobie wiele tajemnic. Największą jest wspaniały, kwaskowy i głęboki smak ukryty pod twardą, rdzawo-zieloną skórką. Poznaj go korzystając z przepisów poniżej i już dziś zaproś renetę do swojej kuchni, a na pewno tego nie pożałujesz.

Szara reneta pochodzi z Francji. Prawdopodobnie w XII/XIII wieku w przyklasztornych ogrodach uprawiali te jabłka cystersi. Duchowni podróżowali po Europie w celu szerzenia wiary, ale oprócz pokarmu dla ducha, dbali też o pokarm dla ciała. To dzięki ich podróżom i miłości do ogrodnictwa dziś znamy ten rodzaj jabłek i nie wyobrażamy sobie innej, lepszej głównej bohaterki naszej rodzimej szarlotki. Myślę, że właśnie od skromności mnichów, dostępności i niewielkich gabarytów tej jabłonki mogła wziąć się jej łacińska nazwa, która w wolnym tłumaczeniu znaczy tyle co „przydomowe jabłko” (malus domestica). Co ciekawe, szara reneta dorobiła się też drugiej, iście królewskiej nazwy. Nie sposób stwierdzić, czy to właśnie z owoców tej jabłonki przyrządzano legendarne ciastka dla Marii Antoniny i szarlotki na królewski dwór Króla Słońce, ale jej francuska nazwa „reinette” czyli „owoc o królewskim pochodzeniu” nie mogła wziąć sie z przypadku. Czyżby któryś z królewskich kucharzy zakochał się w pięknych, okrągłych, lekko spłaszczonych, rdzawozłocistych owocach tego drzewa?

W Polsce renetę, w różnych jej odmianach, uprawia się od XIX w. Jabłonki potrzebują żyznej gleby i częstego nawożenia, ale umieją wynagrodzić trud poświęcony ich uprawie. Może pamiętasz kilkumetrowe, śliczne, krępe jabłonki, które kwitły wiosną (najczęściej w kwietniu), wypełniając ogród dziadków przejmującym, słodkim zapachem i soczystą, babciną szarlotkę jedzoną późną jesienią. Tak, nasze babcie piekły ją właśnie z zimowej renety! Dziś jest podobnie. Dojrzałe owoce zbiera się stosunkowo późno, bo w październiku, czasem nawet w listopadzie, dlatego właśnie późną jesienią najlepiej rozejrzeć się za tymi jabłkami na targowiskach. Reneta nie jest odmianą hodowaną na masową skalę, dzięki czemu nadal smakuje jak wiele lat temu. Co ciekawe, szara odmiana jest jedną z najbardziej wytrzymałych na mróz, a jej owoce można przechowywać w koszach, w ciemnej piwnicy nawet do lutego, dlatego bez trudu kupisz ją też zimą.

Kwaśne, cierpkie jabłka o bogatym aromacie korzeni, wina i gruszek świetnie sprawdzają się w kuchni. Także jako dodatek do mięs i śledzi!

Mało tego! Nie dość, że są podstawowym składnikiem tradycyjnej szarlotki (przepis na nią znajdziecie poniżej), domowych soków, dżemów i konfitur, równie dobrze możesz je wykorzystać do przygotowania sałatek, śledzi, a nawet faszerowanych i pieczonych mięs. Nie tylko drobiu, ale też wieprzowiny czy nawet wołowiny. Poniżej znajdziesz moje ulubione przepisy, które maksymalnie wykorzystują smak tych niezwykłych jabłek, a na dodatek są proste i nie wymagają wieloletniego doświadczenia w pracy na kuchni, także bez problemu przygotujesz je w domu. Jeśli codziennie bez entuzjazmu mijasz lokalne targowisko, zajrzyj tam i zabierz ze sobą choć kilogram tych jesiennych owoców i zaproś kogoś, kto jest dla Ciebie ważny, na wspaniałą, niezapomnianą kolację – menu znajdziesz poniżej.

Jesienna sałatka z jabłek, granatu i jarmużu z kaszą quinoa

Uwielbiam lekkie, łatwe do przygotowania dania, które są pełne witamin, a przy okzji wspaniale wyglądają. Ta sałatka jest pyszna, świeża, pełna aromatu i niesamowicie chrupiąca, dzięki kawałkom jabłka, orzechom i pestkom granatu. A na dodatek to jest piękną mozaiką letnich kolorów, która bez trudu poprawi Ci humor nawet w najbardziej chłodny jesienny dzień.

4 porcje

Sałatka:
1 szklanka ugotowanej kaszy quinoa
6 szklanek liści jarmużu, ok. 250 g
1 duże jabłko, sara reneta
½ granatu
¼ szklanki orzechów włoskich
100 g fety

Sos:
2 łyżki octu jabłkowego lub winnego
2 łyżki oliwy extra virgin
1 łyżka miodu lub syropu klonowego
1 ząbek czosnku
2 łyżeczki musztardy dijon
½ łyżeczki curry (można pominąć ten składnik)
sól, pieprz do smaku

Ugotuj quinoę wg przepisu na opakowaniu. W międzyczasie przygotuj resztę składników. Umyj i pokrój w małe kawałeczki liście jarmużu (jeśli masz ochotę możesz je zblanszować gorącą wodą, będą bardziej miękkie), wyłuskaj ziarna granatu, połam orzechy i fetę, a na końcu pokrój jabłko w długie paski. Składniki sosu, włącznie z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, przełóż do słoika i dokładnie nim potrząśnij. Nakładaj sałatkę na talerze: najpierw jarmuż, później kasza i reszta dodatków. Całość polej sosem i rozkoszuj się jej smakiem. Jeśli nie jesz mięsa zastąp fetę „serem“ tofu lub dodatkową porcją orzechów nerkowca.

Kaczka z jabłkami

Uwielbiam kaczkę. Najczęściej jem ją jesienią, właśnie teraz to czerwone, aromatyczne mięso smakuje mi najbardziej. Wbrew pozorom pierś z kaczki można przygotować bardzo łatwo i szybko. Oto mój sprawdzony sposób na pyszną kolację w apetycznej aranżacji.

2 porcje

2 piersi z kaczki
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy z oliwek
2 jabłka, szare renety
1 cytryna
1 łyżka miodu
½ szklanki cydru (lub białego wina)
mięta do dekoracji

Kaczkę wyjmij z lodówki. Natnij na krzyż jej skórkę, po czym posól ją i odstaw, aby odzyskała temperaturę pokojową. Po 30 minutach połóż kaczkę, skórką do dołu, na patelni posmarowanej oliwą i odpal palnik. Wytapiaj skórkę kaczki, na wolnym ogniu, równocześnie zlewając tłuszcz. W międzyczasie umyj, osusz i pokrój w półplastry jabłka. Skrop je sokiem z cytryny. Na patelni rozgrzej masło. Wrzuć jabłka, po czym wlej cydr i miód. Duś owoce, aż będą miękkie, potrwa to ok. 5-10 minut, aż sos się zredukuje. Kaczkę dosmaż z drugiej strony. Odstaw na kratkę, aby sobie odpoczęła przez 2-3 minuty. Po tym czasie pokrój ją w plastry i na przemian z jabłkami układaj na talerzu. Polej sosem cydrowym i udekoruj posiekaną miętą. Delicje!

Kurczak w miodowej glazurze

Przyznaję, że często robię podobnego kuczaka. W tym przepisie głównym składnikiem sosu był syrop klonowy, zmieniłam go na miód lawendowy, który jeszcze lepiej komponuje się z kwaśnymi jabłkami.

2 porcje

2 piersi z kurczaka
2 jabłka, szare renety
1 spora, biała cebula
6 łyżek miodu lawendowego
½ szklanki soku jabłkowego
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy
sól, pieprz
sałata do podania

Jabłka i cebulę pokrój w półplastry i ułóż w naczyniu do zapiekania. Pierś z kurczaka natrzyj solą i pieprzem. Na patelni rozgrzej oliwę i połowę masła. Obsmaż obie piersi na złoto, po ok. 4 minuty z każdej strony, po czym przełóż na blaszkę do pieczenia, na jabłka i cebulę. Wymieszaj miód i sok jabłkowy po czym polej sosem kurczaka i warzywa, dodaj pozostałe masło i piecz 25 minut w 180 stopniach. To pyszne danie podawaj z sałatą, skropione sosem miodowym.

Medaliony wieprzowe w kremowym sosie jabłkowym

Zachwyciłam się tym przepisem. Jeśli znudziły Ci się tradycyjne schabowe, ale nadal masz ochotę na wieprzowinę koniecznie go wybróbuj. Natknęłam się na niego przypadkiem, na jedym z amerykańskich blogów i od tamtej pory stale gości w mojej kuchni. Zaręczam, wspaniałe połączenie orzechów, jabłek i kremowej śmietanki przeniesie Cię na najwyższe wyżyny smaku.

4 porcje

2 jabłka, szare renety
100 g grubo pokrojonych orzechów włoskich
4 x150 g kotelty ze schabu bez kości
2 łyżeczki świeżych listków tymianku
2 łyżki masła
2 łyżki oliwy
1 cebula szalotka, posiekana
1 szklanka cydru
1 szklanka słodkiej śmietanki 30% tł.
sól, pieprz

Orzechy upraż na suchej patelni, gdy zaczną pachnieć i lekko się zezłocą przesyp je do miseczki. Wieprzowinę dopraw solą i pieprzem, najlepiej świeżo mielonym. Wmasuj przyprawy w mięso, a następnie dopraw kotlety świeżym tymiankiem. Na patelni rozgrzej oliwę, a następnie smaż mięso po 4-5 minut z każdej strony. Wieprzowinę przełóż na talerz, a na patelnię dodaj masło, po czym wsyp posiekaną szalotkę i pokrojone w plastry jabłka. Smaż 3-4 minuty, na mocnym ogniu, po czym wlej cydr i gotuj sos aż ½ jego objętości odparuje. Następnie wlej do sosu śmietankę i zmniejsz moc palinka. Niech sos delikatnie gotuje się kolejne 3-4 minuty, po czym dołóż do niego medaliony. Duś je chwilę, po czym posyp orzechami i podawaj z purée lub duszoną marchewką.

Klasyczna szarlotka z jabłkami

W każdym szanującym się jabłkowym zestawieniu nie może zabraknąć pysznej, tradycyjnej szarlotki. Również ja nie mogę sobie na to pozwolić! Wspaniała, soczysta i pełna jabłek szarlotka to ostatnia pozycja w naszym menu. Jestem przekonana, że z wielką chęcią zjesz ten deser, a bardzo szczegółowo rozpisany przepis rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości. Zatem do dzieła. A tak na marginesie, to jeden z moich ulubionych przepisów – zaręczam, to ciasto Cię zachwyci.

Fot: Anna Pastuszka-Zańczak

12 porcji

Ciasto:
3 szklanki mąki tortowej (lub razowej)*
250 g masła
4 żółtka
1/2 szklanki śmietany 18%
1 szklanka brązowego cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
10 g cukru z prawdziwą wanilią
szczypta soli

Nadzienie jabłkowe:
1 1/2 kg jabłek szara reneta
1/2 szklanki brązowego cukru
2 łyżeczki cynamonu
sok z 1 cytryny

*Ja najczęściej mieszam oba rodzaje mąki

Ciasto:
Mąkę wymieszaj z cukrami, solą i proszkiem do pieczenia, dodaj zimne masło i rozkrusz z mąką tak, aby powstały grudki wielkości ziaren grochu. Do masy dodaj żółtka i śmietanę, po czym połącz ciasto w jednolitą masę. Gotowe, owiń w folię spożywczą i schowaj na godzinę do lodówki.

Masa jabłkowa:
W międzyczasie przygotuj jabłka. Obierz je i wykrój z nich gniazda nasienne. Pokrój w grubą kostkę i przełóź na patelnię, dodaj sok z cytryny, cynamon i cukier. Przykryj i duś 10 minut, mieszając kilkukrotnie w trakcie gotowania. Miękkie jabłka odkryj i przestudź.

Ciasto podziel na dwie części : 2/3 i 1/3 całości. 2/3 rozwałkuj i wyłóż nim blaszkę do pieczenia o średnicy 25 cm – polecam tortownicę – taka szarlotka przypomina tort. Na spodzie wyłóż masę jabłkową, a na nią zetrzyj resztę ciasta. Piecz w 170 stopniach 60 minut (1h). Gotowe, podawaj na ciepło: ale pozwól mu chwilę przestygnąć, jeśli zbyt szybko zdejmiesz rant formy, ciasto może się rozpaść. Dlatego poczekaj chwilę, a następnie oprósz je cukrem pudrem i podawaj z ulubionymi lodami lub sosem karmelowym.

 

Anna Pastuszka-Zańczak
Anna Pastuszka-Zańczak
Scenarzystka, fotografka kulinarna i redaktorka autorskiej strony internetowej (ania-gotuje.blog.pl) poświęconej kulinariom i lifestylowi. Pasjonatka filmu, grafiki i dobrej kawy. Uwielbia, gdy w domu pachnie domową konfiturą i świeżo wypieczonym chlebem.

Dodaj komentarz: