Graj fair play! Sport też może być drogą do Boga

Sport to zdrowie. Ale czy wiedziałaś, że może być on dla Twojego dziecka także drogą do… Boga?

Fot. Pixabay

Sport to zdrowie – tego nie trzeba wyjaśniać. W czasach powszechnego uzależnienie od wirtualnej rzeczywistości specjaliści biją na alarm i przestrzegają przed realnie niebezpiecznymi skutkami braku aktywności fizycznej, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu – już od najmłodszych lat. Sport jednak może mieć zbawienny (dosłownie!) wpływ nie tylko na zdrowy rozwój fizyczny Twojego malucha, ale – przy odpowiednim nastawieniu – również jego rozwój osobisty i duchowy.

WARTO PRZECZYTAĆ: Skomplikowane relacje z… fitnessem. Co przekonało mnie, żeby ćwiczyć?

Przekonuje o tym Grzegorz Zwoliński, założyciel pierwszej chrześcijańskiej szkółki koszykówki w Polsce. – O tym, że „w zdrowym ciele zdrowy duch” trąbią wszyscy. Ale to tylko połowa sentencji Juwenalisa, który mówił tak: trzeba zrobić wszystko, trzeba prosić bogów, żeby w zdrowym ciele był zdrowy duch – wyjaśnia trener i katecheta, parafrazując słowa poety: – Muszę więc prosić Chrystusa, żeby w moim zdrowym ciele był zdrowy duch.

Aktywność fizyczna, jak podkreśla Zwoliński, jest elementem pewnego chrześcijańskiego stylu życia. To wybór zdrowia, który wiąże się z koniecznością przewartościowania pojęcia czasu, walką z własnymi słabościami i nauką pokory, co w sposób oczywisty przyczynia się do kształtowania charakteru. Stąd tak istotna rola sportu w ogólnym rozwoju dziecka.

Chrześcijańskie fair play

Wychowawcze i ewangelizacyjne wykorzystanie aktywności fizycznej to pomysł św. Jana Bosko. Wychodząc z założenia, że „boisko przyciąga bardziej niż kościół”, włoski duchowny zaczynał pracę z trudną młodzieżą właśnie od zajęć sportowych. Możliwość wykorzystania nadmiernych pokładów energii, zabawa i rozwijanie sportowych umiejętności często były pierwszym krokiem ich powrotu na „dobrą drogę”.

Podstawową zasadą tego mechanizmu było wprowadzanie na boisko zasad, które następnie miały być przenoszone na życie codzienne. Nauka regulaminu fair play stawała się powoli nauką norm i reguł społecznych, a co za tym idzie podstawowych chrześcijańskich wartości.

Przykazanie „Miłuj bliźniego swego swego jak siebie samego” jest wypisz wymaluj zasadą fair play w sporcie.

– Właśnie tym jest przykazanie miłości: Miłuj Pana Boga całym sercem, całym umysłem, całą duszą, a bliźniego swego, jak siebie samego. I to „a bliźniego swego jak siebie samego” jest wypisz wymaluj zasadą fair play w sporcie – tłumaczy dalej chrześcijański trener.

Sportowi idole

Do intensywnych treningów i walki z własnymi słabościami skutecznie zachęcają gwiazdy sportu. Mali piłkarze marzą o karierze Lewandowskiego, a fani koszykówki o tym, by w przyszłości „być jak Gortat”. Plakat idola w dziecięcym pokoju przypomina o marzeniach, które potrafią zmotywować nie tylko do regularnych treningów, ale także do picia nielubianego mleka – od niego przecież można być wielkim! Kto więc, jeśli nie sportowy bohater może skuteczniej zachęcić do chrześcijańskiego stylu życia?

WARTO PRZECZYTAĆ: 4 powody, dla których warto trenować rano

Przykłady świadectw wiary gwiazd sportu można mnożyć. Do swoich przekonań przyznają się wspominani Lewandowski i Gortat. – Wiara pomaga mi na boisku, ale też i poza nim, aby być po prostu dobrym człowiekiem i popełniać jak najmniej błędów – wyznaje Lewy, który podobnie jak jego kolega z reprezentacji, Kuba Błaszczykowski, wziął udział w kampanii „Nie wstydzę się Jezusa”. Marcin Gortat, mówiąc otwarcie o swojej relacji z Bogiem, potwierdza natomiast przełożenie chrześcijańskich wartości na sportową rzeczywistość. – W świecie sportowym zasady wiary stanowią o czystości intencji, współzawodnictwa, walki, w której widzi się nie tylko siebie, ale drugiego człowieka.

Chrześcijański trening

Jak więc wykorzystać ten niedoceniany duchowy potencjał sportu? Oto kilka wskazówek, o których warto pamiętać, by sport rzeczywiście stał się drogą do Boga:

  • Zabawa – pamiętaj, że to ona ma być punktem wyjścia dalszego rozwoju dziecka. Pozwól maluchowi zdecydować, jaka dyscyplina da mu najwięcej radości i nie oczekuj, że od razu stanie się mistrzem.
  • Dobry trener – kompetentny i charyzmatyczny trener jest dla małego sportowca nie tylko nauczycielem, ale także idolem i wzorem do naśladowania. Przykład wiary płynący właśnie od sportowego opiekuna, może pomóc dziecku w budowaniu bardziej osobistej relacji z Bogiem. Warto więc poszukać ośrodków sportowych działających np. przy katolickich szkołach czy parafiach, których trenerzy z pewnością współpracują z Bożą Łaską.
  • Pozytywni bohaterowie – pokaż dziecku, że wiara jest fajna również dla jego sportowych idoli, którym pomaga zwyciężać – przede wszystkim z własnymi słabościami.
  • Motywacja – wsparcie i uznanie rodziców to jeden z głównych motorów rozwoju dziecka. Daj mu poczuć, że bez względu na wynik, w Twoich oczach, ono i tak będzie zwycięzcą!
  • Modlitwa – rozwój sportowych umiejętności wymaga czasu i regularnych treningów. Ta sama zasada dotyczy rozwoju duchowego, na który nie ma szans bez systematycznych treningów modlitwy. Trenujcie więc razem, modląc się o zdrowego ducha w waszych zdrowych ciałach.

Marta Klimek
Marta Klimek
Marta Klimek. Niepoprawna idealistka przyglądająca się światu szeroko otwartym socjologicznym okiem. Zafascynowana ludzkim umysłem, poszukiwaczka małych radości i Bożego szczęścia. Lubi długodystansowe biegi i krótkie przypadkowe spotkania. Mieszka w Łodzi.

Dodaj komentarz: