Synek pomógł mamie wykryć raka piersi. Gdyby nie on, mogłaby już nie żyć

Mały Teddy nie chciał pić mleka z prawej piersi mamy. Kategorycznie odmawiał, gdy mu ją podsuwała. Kobieta zaczęła podejrzewać, że to nie kaprys.

Sarah Boyle, her husband Steven Boyle and Teddy, their baby son. Boyle Family | SWNS

 

Najważniejszym zadaniem dla nas, mam, jest troska i zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, niezależnie od ich wieku. Żadna z nas nie spodziewa się raczej, że taki mały berbeć, który nie potrafi nawet chodzić, będzie w stanie uratować nasze życie. Taka historia przydarzyła się jednak 26-letniej Sarah Boyle z Anglii, gdy jej syn Teddy zaczął nagle marudzić przy karmieniu.

WARTO PRZECZYTAĆ: Moje dziecko nie chce jeść! Jak radzić sobie z niejadkiem

Boyle opowiada, że Teddy początkowo jadł z apetytem, ale nagle, po sześciu miesiącach „był zrozpaczony” za każdym razem, gdy podawała mu prawą pierś. Sarah próbowała zmieniać pozycje, ale to na nic: synek „stawał się nieszczęśliwy, a nawet ją atakował”. – Czułam się odpychana przez moje 8-miesięczne dziecko i to naprawdę łamało mi serce – mówi Boyle.

3D68DDE400000578-0-image-a-98_1487519270097 kopia

Sarah Boyle ze swoim synkiem Teddy’m w czasie chemioterapii. Fot..Boyle Family | SWNS

Ale Boyle potraktowała zachowanie dziecka jako ostrzeżenie. Już w 2013 r. zdiagnozowano u niej niezłośliwą torbiel. Lekarze wcześniej zapewniali ją, że cysta nie powinna być powodem do obaw i nie ma konieczności wykonywania ponownych badań. Jednak reakcja Tedda ją przeraziła i zmobilizowała do działania.

Sarah zauważyła, że jej pierś zmienia kształt, a cysta staje się bolesna i bardziej twarda. Szybko zgłosiła się więc na ponowne badanie. Wizyta doprowadziła do biopsji, która potwierdziła, że Boyle miała drugi stopień potrójnie negatywnego raka piersi.

Boyle jest teraz w połowie chemioterapii i mówi, że Teddy zachowuje się jak jej mały superbohater, „pomagając jej przetrwać ten trudny czas”, razem z mężem i resztą rodziny.

3D68DD9700000578-0-image-a-97_1487519263387

Sarah Boyle ze swoim synkiem Teddy’m. Fot. Boyle Family | SWNS

Ta historia przypomina, jak ważne jest słuchanie własnego ciała na każdym etapie życia, ale pozwala także zwyczajnie zachwycić się myślą, że tak małe dziecko może pomóc ocalić mamę.

Co na to lekarze?

Dr Jasmine Just z Cancer Research UK wyjaśnia, że nie ma jednoznacznego dowodu na to, że podobne kłopoty z karmieniem są spowodowane rakiem piersi. Nic nie wskazuje także na to, że choroba zmienia smak mleka i dlatego dziecko może nie chcieć go pić. Jednakże Catherine Priestly, specjalistka z Breast Cancer Care twierdzi, że są kobiety, które rzeczywiście zauważyły, że ich dzieci odmawiały jedzenia mleka z piersi przed diagnozą nowotworową.

Jak twierdzi Emily Cohen-Moreira, certyfikowany doradca laktacyjny, założycielka Lucy the Laborer, „całkowita odmowa przyjmowania pokarmu z jednej piersi wymaga oceny specjalisty”. Popiera to Priestly, mówiąc, że: „Jest wiele powodów, dla których dziecko może przestać jeść mleko matki, ale zmiany w piersi powinny znaleźć się na początku listy do do sprawdzenia”.

WARTO PRZECZYTAĆ: Dlaczego obrzydza nas karmiąca pierś, a ta z reklamy już nie? (FILM)

Cohen-Moreira uspokaja jednak, że istnieją przypadki, w których dziecko pije tylko z jednej piersi. „Miałam klientkę, która karmiła dwoje pierwszych dzieci tylko z jednej strony, ale trwało to od samego urodzenia. Jej trzecie dziecko piło już z obu piersi”. W takich przypadkach nie ma powodu do obaw – może się zdarzyć, że dziecko od początku ma określone preferencje – kto by się spodziewał, że noworodki mogą być tak wybredne!?

3D68DDD100000578-0-image-a-99_1487519293755

Sarah Boyle w szpitalu, w czasie leczenia. Fot. Boyle Family | SWNS

Dzieląc się swoją historią Boyle chce, żeby „inne kobiety badały swoje piersi i kontrolowały zmiany”. Dlatego podzielcie się, proszę, jej opowieścią z innymi kobietami, niezależnie od tego czy są w ciąży, karmią czy są singielkami. Jak Priestly przypomina, „jedna dziesiąta młodych kobiet, u których zdiagnozowano raka piersi, zauważyła pierwsze symptomy, gdy karmiła piersią lub była w ciąży”.

Cerith Gardiner
Cerith Gardiner
Urodziła sie w Londynie, od 14 lat mieszka w Paryżu. Spędza czas ucząc angielskiego, wożąc samochodem czwórkę swoich dzieci i zastanawiając się, czy z czasem stanie się tak szykowna jak rodowite Francuzki.

Dodaj komentarz: