Christian Lacroix zrobił kolekcję z używanej odzieży! (ZDJĘCIA)

Od dyktatora mody do nauczyciela szycia? Słynny francuski projektant, wraz z uczniami lokalnego liceum stworzył niezwykłą kolekcję!

Po lewej: Christian Lacroix Fot. Foc Kan | WireImage. Po prawej: Pokaz w Le Havre podczas Forum Ekonomii Pozytywnej 2016 r. Fot. Chesnot | Getty Images

Znawcy paryskiej mody przecierają oczy ze zdumienia. Zamiast pałacowej scenerii – skromne studio w małym miasteczku. Zamiast topmodelek na wybiegu – nikomu nieznane kobiety. Zamiast drogocennego jedwabiu – przerobione ubrania z drugiej ręki. Społeczna akcja promowania „zrównoważonej mody” jaką zorganizowano we francuskim Le Havre, nie powinna specjalnie dziwić. Nie powinna, gdyby nie fakt, że patronuje jej niegdysiejszy guru haute couture i twórca elitarnej mody przez duże M. Ikoniczny artysta, krawiec-ekscentryk, a później spektakularny bankrut: Christian Lacroix. Co się stało z francuskim projektantem? Jaką przeszedł drogę od dyktatora stylu dla bogaczy, do nauczyciela szycia w duchu zrównoważonym?

Kultowe kreacje Christiana Lacroix prezentowały dawniej Linda Evangelista i Christy Turlington. Czas największych sukcesów domu mody przypadł na lata 80 i 90.

Kolekcja Jesień/Zima 1989 r.
Fot. Pierre Guillaud | AFP | Getty Images
Kolekcja Jesień/Zima 1991 r.
Fot. Pierre Guillaud | AFP | Getty Images
Kolekcja Jesień/Zima 1992 r.
Fot. Foc Kan | WireImage
Kolekcja Jesień/Zima 1996 r.
Fot. Daniel Simon | Gamma-Rapho dla Getty Images
Kolekcja Wiosna/Lato 1999 r.
Photo by Daniel Simon | Gamma-Rapho dla Getty Images
Kolekcja Wiosna/Lato 2004 r.
Fot. Pierre Verdy | AFP | Getty Images
Kolekcja Wiosna/Lato 2005 r.
Fot. Eddy Lemaistre | Corbis dla Getty Images
Kolekcja Jesień/Zima 2006 r.
Fot. Pierre Verdy | AFP | Getty Images
Kolekcja Wiosna/Lato 2009 r.
Fot. Antonio de Moraes Barros Filho | WireImage

Zobacz wszystkie zdjęcia

Wielki Christian Lacroix

Jego nazwisko nawet modowym dyletantom kojarzy się z luksusem. Był symbolem przepychu lat 80 i 90, synonimem stylistycznego bogactwa i paryskiej ekstrawagancji. Jego rozbuchane formalnie kolekcje wzbudzały zachwyt: drogie tkaniny, ręcznie wykonywane dekoracje, nieposkromiona wyobraźnia projektanta. Teatralność, egzotyka i bajkowość pokazów Lacroix w epoce serialu „Dynastia” i Concordów, była niczym signum temporis. Przez dwadzieścia lat istnienia dom mody założony przez urodzonego w Arles kreatora, dorobił się statusu podobnego do Chanel czy Diora. Ale przyszły późne lata 90, a wraz z nimi minimalizm, grunge, filozofia D.I.Y i szał na ciuchy vintage. W nowym świecie nie było już miejsca na suknie ze szmaragdowej tafty, welony wyszywane perłami, czy barwione na tęczowo futra. Zaraz po nastaniu kryzysu 2008 roku, sąd ogłosił upadłość Maison Christian Lacroix. Marka przeszła w obce ręce, choć formalnie szyld istnieje do dziś. Jego aktualni właściciele z pomocą dawnych asystentów mistrza, usiłują podźwignąć się z katastrofy finansowej. Wykorzystują aurę nazwiska Lacroix do sprzedawania akcesoriów z kultową metką. Co robi w tym czasie prawdziwy Christian Lacroix?

Żegnaj ekstrawagancjo?

Wydawałoby się, że utrata własnego modowego imperium, to najgorszy cios jaki może spaść na projektanta. Ten upadek z wysoka nie poturbował jednak Christiana Lacroix zanadto. Być może to jego pogodne usposobienie, a może popularność i oddani wpływowi przyjaciele, pomogły kreatorowi odnaleźć się w rzeczywistości po zamknięciu biznesu. Na kilka lat usunął się w cień, nie licząc epizodycznych wizyt na pokazach u dawnej konkurencji. Ale powrócił do Paryża. Entuzjazm i podziw wzbudziło zaproszenie jakie projektant otrzymał w 2013 roku od domu mody Elsa Schiaparelli. Zlecono mu stworzenie rocznicowej linii upamiętniającej tą wielką surrealistyczną artystkę i projektantkę. Lacroix znalazł też inny sposób, by wykorzystać swoją miłość do Bizancjum i nawiązujących do baroku kreacji – zaczął tworzyć na potrzeby opery i baletu. Projektował też przedmioty codziennego użytku. Został pierwszym specjalistą od projektowania ubioru, któremu powierzono stworzenie koncepcji opakowania butelki. Woda Evian firmowana nazwiskiem Lacroix z charakterystycznymi wzorkami na szkle, ma dziś status superprpoduktu, a do grona kreatorów butelek dołączyli potem inni słynni krawcy.

Christian Lacorix zrezygnował z pracy w domach mody na rzecz designu i kostiumografii.

Uczniowie z prowincji zamiast milionerów

Christian Lacroix nie czuje się gorszy przez to, że pozbawiono go przywileju pokazywania kolekcji w czasie tygodnia mody w Paryżu. Wciąż udziela entuzjastycznych wywiadów, z uśmiechem wspominając czasy prosperity. Swój talent kreatora wykorzystuje pożytecznie i pomysłowo. Działa jako doradca stylu dla wielkich marek, kurator wystaw poświęconych historii i tradycji ubioru, czy jako mistrz uczący adeptów projektowania mody. W takiej właśnie roli wystąpił w Le Havre, gdzie wraz ze studentami lokalnego liceum wykreował kolekcję wyłącznie bazując na odzieży używanej. Ubrania z drugiej ręki do przerobienia pozyskano z jednego z lokalnych punktów pomocy osobom potrzebującym. Wyjątkowy pokaz zatytułowany „Solidarność” był częścią Forum Pozytywnej Ekonomii, co wyraźnie sugeruje skoncentrowanie uwagi na konsumpcyjnym/ etycznym aspekcie przemysłu modowego. Takie działanie, zwłaszcza zrealizowane przy patronacie najbardziej luksusowego niegdyś projektanta na świecie, jest symptomatyczne. Czyżby już oficjalnie trwała era mody zrównoważonej?

W tym wyjątkowym pokazie mody wzięły udział zwykłe dziewczyny, a zaprojektowane ubrania to przerobione ciuchy z odzysku.

Pokaz w Le Havre, 2016 r.
Fot. Chesnot | Getty Images
Pokaz w Le Havre, 2016 r.
Fot. Chesnot | Getty Images
Pokaz w Le Havre, 2016 r.
Fot. Chesnot | Getty Images
Pokaz w Le Havre, 2016 r.
Fot. Chesnot | Getty Images
Pokaz w Le Havre, 2016 r.
Fot. Chesnot | Getty Images
Pokaz w Le Havre, 2016 r.
Fot. Chesnot | Getty Images
Pokaz w Le Havre, 2016 r.
Fot. Chesnot | Getty Images
Pokaz w Le Havre, 2016 r.
Fot. Chesnot | Getty Images
Pokaz w Le Havre, 2016 r.
Fot. Chesnot | Getty Images

Zobacz wszystkie zdjęcia

Moda sztuką w czasach popkultury

O końcu haute couture słyszymy od kilku lat. Żyjemy w czasach egalitarnej odzieży „made in China”, a nie sukni ręcznie zdobionych rękoma paryskich hafciarek. Komu dziś szyć ubrania w cenie nowych mercedesów? Wbrew pozorom, arabskich księżniczek nie ma w kolejce aż tak wiele. Moda zmierza poza tym w zupełnie innym kierunku. Globalizm, media społecznościowe, organizacje pozarządowe i powszechny dostęp do informacji sprawiają, że coraz więcej klientów oczekuje od koncernów zachowań etycznych, i takie same standardy korzystania z mody narzuca także sobie. Haftowanie złotem, niestety nie mieści się już w tych kategoriach. Na przykładzie Christiana Lacroix widać jednak, że przepych nie musi oznaczać zbytku i pochwały próżności. Wybitny talent zobowiązuje do tego by się realizować i tworzyć piękno, które służy ludzkości. Nawet, jeśli mają to być „tylko” stroje. Dużo lepiej niż popisywanie się co sezon kosztującymi fortunę pokazami mody, wypada zaangażowanie się w pomoc muzeom sztuki użytkowej, czy wykonanie serii spektakularnych kreacji na potrzeby spektakli operowych. Lacroix udowodnił, że miejsce kolorowych ptaków takich jak on sam, nie leży w modzie codziennej, ulicznej. Przestrzeń dla jego artystycznych kreacji znajduje się świecie, gdzie piękno i sztuka na najwyższym poziomie sankcjonują nawet najbardziej wygórowane koszty. W końcu nie samym chlebem żyje człowiek…

Metka Christian Lacroix istnieje do dziś. Pojawia się na kolekcjach męskiej mody, a także na biżuterii i perfumach z nazwiskiem kreatora (dostępne m. in. w AVON). Sam Christian Lacroix przerzucił się na sztukę użytkową, projektując m. in. opakowanie wody Evian. Na zdjęciu: Butelka wody Evian, perfumy Rouge Christian Lacroix, biżuteria, naczynia, notes ze sklepu Christian Lacroix Paris

Pola Madej-Lubera
Pola Madej
Stylistka i dziennikarka mody od kilkunastu lat związana z kobiecymi mediami lifestylowymi. Wielbicielka warszawskiej Starej Ochoty, gdzie mieszka. Pasjonatka ogrodnictwa i działalności społecznej. Szczęśliwa mama dwójki dzieci. Prowadzi bloga o ogrodniczym stylu życia www.weekendwogrodzie.com

Dodaj komentarz: