Plusy i minusy portali randkowych. Czy warto się ich bać?

To miejsce jak każde inne, ze swoimi szansami i zagrożeniami, które normalnie przytrafiają się w życiu.

Nie podoba mi się opcja poznawania ludzi przez internet, bo wydaje mi się, że jestem jak towar w sklepie – pomyślą jedni. Drudzy docenią możliwość nawiązania wielu znajomości w krótkim czasie. Portale randkowe to miejsce jak każde inne, ze swoimi szansami i zagrożeniami, które normalnie przytrafiają się w życiu.

Może jest w Tobie strach związany z pisaniem o sobie w internecie? Może myślisz sobie „co to będzie, jak zobaczą mnie tam znajomi z pracy czy sąsiedzi”? Może Cię to stresować, ale pewnie wiesz także, że obcy ludzie nie są nami tak bardzo zainteresowani, jak my o tym myślimy.

WARTO PRZECZYTAĆ: Nieśmiała singielko! Pozwól się zabrać na randkę…

Poza tym, Ty szukasz swojej szansy na szczęście i jeśli na portalu możesz spotkać kogoś interesującego, czy warto przejmować się tym, co powiedzą o tym inni?

Jak to działa

Na portalu randkowym wypełniasz profil osobowości, w którym odpowiadasz na pytania dotyczące wieku, wykształcenia, religii, zainteresowań, cech osobowości, które w sobie lubisz i tych, których poszukujesz u drugiej osoby. Portale zwykle piszą, ile osób za ich pomocą się poznało, ile zawarło związki małżeńskie. Dla mnie jest to jeszcze jedno miejsce, w którym można spotkać ciekawe osoby.

A że jest dostępne całą dobę, tym lepiej. Wypełniaj profil prawdziwymi odpowiedziami, one i tak zostaną zweryfikowane na spotkaniu. Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów – mawia bliski mi mężczyzna. Zdjęcie, według niego, mówi o guście i charakterze osoby. Przyciągnij wyglądem, zatrzymaj charakterem – zwykł dodawać i myślę, że niejedna z nas, patrząc na mężczyzn, też by się pod tym podpisała.

Zachęcam Cię do pisania nieco dłuższych opisów. Jak ktoś ma Cię po jednym zdaniu poznać? Jeżeli wiesz, że założenie rodziny to Twoja droga, to działaj!

Pamiętasz film „Masz wiadomość”? Wracałam do tej komedii ilekroć było mi smutno, ponieważ dawała mi nadzieję, że wszystko może się zdarzyć. I że być może ta osoba, którą chcę pokochać, jest tuż obok, tylko jakoś nie możemy się spotkać. Co więc decyduje o tym, że jedni z sukcesem korzystają z tego narzędzia, a innym się to nie udaje? Może odrobina szczęścia, a może więcej odwagi?

Plusy

Dużo osób, które możesz poznać w krótkim czasie i w jednym miejscu, to niewątpliwa zaleta tego sposobu nawiązywania znajomości.

Napiszesz do kogoś, ale on/ona nie zareaguje szybko lub nie odpowie wcale. Co tracisz? Nic. Przecież i tak się nie znacie. Ten sposób jest rozwijający, wymaga nieco twórczości w opisywaniu siebie, przyglądaniu się temu, czego pragniesz. Pozwala dookreślić to, czego tak naprawdę chcesz i potrzebujesz.

WARTO PRZECZYTAĆ: Brakuje ci pewności siebie, przyjaciół albo własnego pokoju? Pisz bloga!

Niespiesznie korespondując z wybraną osobą możesz zadać jej wiele pytań, które być może trudno byłoby Ci zadać w bezpośrednim kontakcie. Dzięki temu, że piszecie do siebie, tworzy się miedzy Wami więź. Wkrótce macie ochotę bardziej się poznać. Już się trochę oswoiliście ze sobą, więc na spotkaniu będzie łatwiej. I z tym spotkaniem też nie warto czekać zbyt długo, ponieważ możecie mieć rozbieżne oczekiwania, albo wyobrażenia co do drugiej osoby, warto je więc zweryfikować w miarę wcześnie.

Minusy

Nieodpisywanie, to niestety zmora portali randkowych. Nie mówię, że musisz odpisywać na każde „cześć” lub korespondencję seryjną, gdy widzisz, że osoba, która do Ciebie pisze, nie zadała sobie trudu przejrzenia Twojego profilu, a robi kopiuj-wklej do każdego.

Ale jeśli już z kimś wymieniasz kilka wiadomości, to chociaż krótkie, „wiesz, dziękuję, ale nie jestem zainteresowany/a dalszym kontaktem” byłoby zachowaniem fair.

WARTO PRZECZYTAĆ: Singielki i mężatki – dwie nieporównywalne drogi do szczęścia

Miałam nie raz takie sytuacje, że korespondowałam z mężczyznami, z którymi dzieliło mnie kilkaset kilometrów i nagle okazywało się, że są już zaangażowani w związki, a ze mną pisali, bo lubili. Wtedy kończyłam korespondencję. Nie możesz tego zweryfikować inaczej, jak tylko bezpośrednim pytaniem.

Istnieje też ryzyko, że tak Ci się spodoba ta osoba ze zdjęcia, że wyrobisz sobie na tej podstawie zdanie np. o jej atrakcyjności, a gdy się spotkacie, to może się okazać, że jest zupełnie inna/y. Takie jest ryzyko.

Możesz uznać, że szkoda czasu. Albo, że w Twojej okolicy nie ma ludzi zalogowanych na portalach randkowych. A może zamiast zakładać, dasz się zaskoczyć? Wybór należy do Ciebie.

Katarzyna Matusz
Katarzyna Matusz
Specjalistka ds. PR, lektorka radiowa i dziennikarka. Związana z Fundacją Salvatti.pl. Współpracuje z polską Aleteią.

Dodaj komentarz: