Nie tylko chryzantemy – wieloletnie rośliny kwitnące jesienią

Za oknami trwa spektakl przebarwiających się na jesienne kolory liści drzew i krzewów. Nie zapominajmy jednak o roślinach zielnych. Niektóre z nich właśnie teraz prezentują dekoracyjne kwiatostany. Co oprócz chryzantem kwitnie jesienią? Podpowiadamy.

Od lewej:  marcinki,  żurawki i rdest himalajski. Fot. Pola Madej-Lubera i FlowerPhotos | UIG dla Getty Images

Dni coraz krótsze. Temperatury w nocy spadają do kilku stopni powyżej zera. Dla roślin z naszej strefy klimatycznej to znak, że nadchodzi okres spoczynku. Hormony roślinne „nakazują” drzewom zmieniać barwę liści na złotą i czerwoną. Krzewy już dawno zawiązały owoce, a popularne ozdobne byliny przekwitły. Wydawałoby się, że na kwiatowych rabatach nie ma już nic interesującego. Tymczasem dla wielu ogrodników to właśnie teraz rozpoczyna się ulubiona pora roku, czas feerii barw i mnogości interesujących form na klombach. Do ciekawych zielnych (czyli niedrewniejących) roślin kwitnących pod koniec sezonu należą przede wszystkim trawy ozdobne, ale też wiele bylin. Najliczniejszą grupę wśród nich stanowią kwiaty cebulowe, a także gatunki z rodziny złożonych (astrowate).

Kolorowe marcinki

Fot. Pola Madej-Lubera

Popularne astry jesienne w różnych częściach Polski nazywane są także m.in. michałkami lub marcinkami, ze względu na porę kwitnienia, która zbiega się w czasie ze świętami tych patronów. Choć przylgnęła do nich łatka „zwyczajnych” roślin znanych z ogródków naszych babć, nie należy ich lekceważyć. Wyhodowano naprawdę wiele interesujących odmian kolorystycznych tych późnojesiennych bylin. Określenie „astry jesienne” dotyczy gatunków do niedawna zwanych Aster novae-angliae i Aster novi-belgiii. Nazwy te, nawiązujące do północnoamerykańskiego pochodzenia, możecie kojarzyć z literatury i prasy ogrodniczej. Praktycznie rzecz biorąc są one jednak nieprawidłowe – kilka lat temu dzięki badaniom genetycznym zmieniono klasyfikację taksonomiczną niektórych astrów m. in. na nazwę Symphyotrichium. Dla wygody posługujmy się jednak wciąż nazwą „astry jesienne”. Cóż w sobie mają, że warto je posadzić w ogrodzie? Oferują niezawodne bujne kwitnienie w październiku. Są trwałe, odporne i tolerancyjne na lekki niedostatek światła. Wady? Niektóre odmiany są podatne na grzybice, a większości czernieją liście u podstawy pędu, przez co niezbędne jest podsadzanie ich niższymi roślinami towarzyszącymi. By marcinki kwitły bujnie, należy je bezwzględnie wykopywać i dzielić co kilka lat. Astry nowoangielskie są wysokie i z natury mniej „pełzające” po ogrodzie. Niskie nowobelgijskie marcinki są bardziej zwarte, ale za to wymagają częstszego dzielenia.

Nazwa botaniczna: Symphyotrichum novae-angliae/ novi-belgii
Kolory: róż i fiolet w przeróżnych odcieniach, bordo, biel
Termin kwitnienia: od końca września do początku listopada
Wymagania: słońce/półcień, gleba raczej żyzna przepuszczalna
Inne cechy: dość tolerancyjne, dobrze znoszą przesadzanie i dzielenie

Urocze anemony japońskie i hybrydowe

Fot. Pola Madej-Lubera

Prawdziwe jesienne piękności, inaczej zwane zawilcami japońskimi (lub mieszańcowymi). Największe wrażenie robią sadzone w dużych grupach. Do jednej z najdłużej kwitnących odmian należy śnieżnobiały kultywar mieszańcowego zawilca „Honorine Jobert”, wyhodowany ponad 150 lat temu. Anemony te w latem wypuszczają kępę liści, by pod koniec sezonu zachwycić pięknymi delikatnymi kwiatami przypominającymi kształtem kaczeńce (co nie jest przypadkiem, bo rośliny te są spokrewnione). Zawilce lubią półcień, stąd warto mieć je w ogrodach leśnych. By rosły zdrowo, koniecznie sadźmy je w bogatej w próchnicę glebie, i hojnie ściółkujmy np. sosnową korą. Nie zaszkodzi też regularne podsypywanie domowego kompostu, oraz przykrywanie gałązkami igliwia w czasie surowych zim. Doskonałymi partnerami dla anemonów mieszańcowych i japońskich są ozdobne trawy (np. trzcinnik Calamagrostis acutiflora „Karol Foester”). Pamiętajmy jednak, że do momentu kwitnienia anemon pozostaje dość niepozorny. By podbić jego walory dekoracyjne wiosną i latem, dosadź obok wiosenne rośliny cebulowe (tulipany, narcyzy), lub np. rutewkę orlikolistną.

Nazwa botaniczna: Anemone x hybrida, Anemone hupehensis var. japonica
Kolory: róż w różnych odcieniach, biel z żółtym/zielonkawym oczkiem
Termin kwitnienia: od końca sierpnia do początku listopada
Wymagania: słońce/ półcień, gleba żyzna, piaszczysto – gliniasta
Inne cechy: bylina wysoka (do 90 cm) ale odporna na podmuchy wiatru

Niepozorny rdest himalajski

Fot. FlowerPhotos | UIG dla Getty Images

Wciąż niedoceniana bylina, która cieszy się nienajlepszą sławą, ze względu na pokrewieństwo z ekspansywnymi gatunkami rdestów. Nie obawiajcie się jednak, rdest himalajski wbrew pozorom nie jest aż tak ekspansywny jak go malują. Tworzy kępy zielonych liści, które pod koniec sezonu przebarwiają się na pomarańczowo – żółto. Równocześnie od końca lata na roślinie pojawiają się dziesiątki podłużnych kwiatostanów w kolorze różu (u najciemniejszej odmiany „Firetail” są wręcz purpurowe). Zanim posadzicie ten rdest, wiedzcie, że wygląda on korzystnie tylko w dużej grupie. Pojedynczy kwiat jest bowiem niepozorny, i dopiero w masie widać walory ozdobne tej rośliny. Jeśli więc planowaliście posadzić jeden egzemplarz, posadźcie trzy. Jeśli planowaliście trzy, posadźcie pięć, itd. Rdest himalajski doskonale pasuje do rodzimej trawy zwanej śmiałkiem darniowym (Deschampsia caepitosa), tawułek Astilbe turkestanica, i innych późnojesiennych bylin.

Nazwa botaniczna: Persicaria amplexicaulis
Kolory: czerwony do różowego, bordowy
Termin kwitnienia: od końca sierpnia do początku listopada
Wymagania: słońce/półcień, tolerancyjny pod względem gleby, nie lubi suszy
Inne cechy: ekspansywny na wilgotnych i żyznych stanowiskach

Fascynujący Zimowit

Fot. Ingeborg Knol | Getty Images

Piękny i niebezpieczny. Zawiera jedną z najsilniejszych trucizn – kolchicynę. W wielkiej Brytanii jego potoczna nazwa to… „naga paniusia”. Nic dziwnego, eleganckie kwiaty wystające bez liście bezpośrednio z gleby faktycznie mogą wydawać się „nagie”. Jeśli nie obawiacie się zagrożenia (roślina niebezpieczna szczególnie dla zwierząt domowych i dzieci, choć znane są i przypadki śmiertelnych zatruć u dorosłych), koniecznie posadźcie zimowity na trawniku lub rabatach. Ich delikatne kwiaty pięknie dekorują ogród jesienią. Latem roślina wypuszcza około 20 centymetrowe podłużne liście, również dekoracyjne, które odżywiają grube cebule. Ze zgromadzonych zapasów, po obumarciu liści, tworzą się podobne do krokusów kwiaty w kolorze lila. Najczęściej możemy podziwiać we wrześniu i październiku.

Nazwa botaniczna: Colchicum autumnale
Kolory: liliowy, fioletowy, biały
Termin kwitnienia: koniec września – październik
Wymagania: stanowisko słoneczne, gleba raczej żyzna
Inne cechy: silnie trujący, po kilku latach cebula rozrasta się w kępę

Nostalgiczne wrzosy

Fot. Pola Madej-Lubera

Nikomu nie trzeba ich przedstawiać. Polacy darzą pewnym sentymentem wrzosowiska, stąd często są w naszych ogrodach zakładane są ich miniaturowe wersje. Rzadko kiedy jednak efekt takiego nasadzenia jest równie spektakularny, jak wrzosowisko naturalne. Nic dziwnego – wrzosy mają specyficzne wymagania. Preferowane przez nie warunki są trudne do odtworzenia w pierwszym lepszym ogródku. Najważniejsza rzecz jakiej potrzebują wszyscy przedstawiciele całej rośliny wrzosowatych, to kwaśna gleba. Jeśli naturalnie występuje w naszym ogrodzie odczyn zasadowy podłoża, lepiej od razy zrezygnujmy. Nawet jeśli nawieziemy na własne wrzosowisko sporo torfu, po jakimś czasie zostanie on wypłukany. Wrzosy w naturze zazwyczaj żyją krótko. By przedłużyć ich żywot i pobudzić kwitnienie, należy je przycinać wiosną. Niezbędne jest też zapewnienie słonecznego stanowiska. Wrzosy dobrze się czują gdy mają niewiele miejsca na rozrastanie korzeni. Spodoba im się ok 10 cm warstwa przepuszczalnego podłoża, w którym woda nigdy nie stoi (np. na skalniaku). Ostatnio modnym i praktycznym rozwiązaniem jest dekorowanie ogrodu wrzosami w doniczkach. Choć sprzedawcy zapewniają, że rośliny potem możemy przesadzić na stałe na rabatę, nie łudźmy się, że nasz doniczkowy wrzos posadzony w październiku zdoła się ukorzenić przed nastaniem mrozów. Lepiej traktować doniczki z wrzosami jako sezonową dekorację.

Nazwa botaniczna: Calluna vulgaris
Kolory: liliowy, fioletowy, biały, różowy, fioletowy, kremowy
Termin kwitnienia: koniec września – listopad
Wymagania: stanowisko słoneczne, gleba przepuszczalna
Inne cechy: wymaga przycinania i bardzo kwaśnej gleby

Elegancka gaura

Fot. Visions Botanical | East News

Gaura lindheimeri to jedna z najbardziej wartościowych bylin do późnojesiennego ogrodu. Same w sobie jej kwiaty nie charakteryzują się może wyjątkową urodą, ale w okresie gdy niewiele już kwitnie, chmura różowych i białych płatków potrafi naprawdę nacieszyć oko i przypomnieć nam letnie miesiące. Nowe kwiatki pojawiają się dosłownie jak szalone – każdego dnia kilkanaście na jednej roślinie. Gaury doskonale wyglądają w nasadzeniach naturalistycznych, wśród traw. Dobrze nadają się też do sadzenia w pojemnikach. Ciemniejsze, różowe gaury, zazwyczaj mają bardziej zwarty pokrój, podczas gdy białe odmiany są bardziej rozłożyste, luźne i delikatne wizualnie. Konieczne jest słoneczne stanowisko i przepuszczalna gleba.

Nazwa botaniczna: Gaura lindheimeri
Kolory: od bieli po ciemny róż
Termin kwitnienia: wrzesień – listopad
Wymagania: stanowisko słoneczne, gleba przepuszczalna
Inne cechy: nie lubi przesadzania, wymaga ciepłego, widnego stanowiska

Wesoła głowienka

Fot. Vision | East News

Dla jednych to chwast, dla innych niezastąpiona bylina późnej jesieni. Posiada wiele atrakcyjnych odmian kolorystycznych: o kwiatach lawendowych, różowych, purpurowych. Odporna, czasem wręcz ekspansywna. Na rabatach szybko rozrasta się w gęsty dywanik, który kwitnie nieprzerwanie przez całe lato, aż do jesieni. Nie daje szans chwastom, bujnie się rozrasta nawet w cieniu. Należy uważać na niekontrolowane rozsiewanie. Jeśli masz wilgotną i żyzną ziemię w ogrodzie, głowienka prawie na pewno po jakimś czasie „wyląduje” na Twoim trawniku.

Nazwa botaniczna: Prunella grandiflora
Kolory: róż, lila, fiolet
Termin kwitnienia: czerwiec – październik
Wymagania: stanowisko słoneczne / cieniste
Inne cechy: niska, dobra na obwódki i kobierce, odporna, łatwo się rozsiewa

Puszysty trzcinnik

Fot. Vision | East News

Bardzo dekoracyjna i mało wymagająca trawa ozdobna, która zyskuje ostatnimi czasy na popularności. Jest mniej wymagająca od miskantów, łatwa w uprawie, ciekawa wizualnie, sztywna. Pasuje do późnojesiennych bylin, wprowadzając magię i lekkość na rabaty. Srebrzystoróżowe pióropusze pojawiają się jesienią i zostają na roślinie niekiedy do końca zimy (pod warunkiem, że nie ma intensywnych opadów śniegu). Ten gatunek trzcinnika dość łatwo się rozsiewa, dlatego właściciele żyznych wilgotnych ogródków powinni uważać na pozostawianie kwiatostanów do następnego roku. Idealnym kompanem dla tej trawy są sadźce Eupatorium maculatum, rudbekie Rudbeckia fulgida, a także inne trawy: miskanty i proso rózgowate Panicum virgatum.

Nazwa botaniczna: Calamagrostis brachytricha
Kolory: srebrzysty
Termin kwitnienia: wrzesień – listopad
Wymagania: stanowisko słoneczne, gleba przepuszczalna
Inne cechy: łatwo się rozsiewa, odporny

Barwne żurawki

Fot. Pola Madej-Lubera

To nie pomyłka. Mimo, że kwiaty żurawek książkowo pojawiają się w maju, to często drugie kwitnienie przypada właśnie na jesień. Niezależnie od wszystkiego ich liście, w odcieniach zieleni, a także ciepłych barwach od żółtego, przez pomarańcze i róże, po ciemny fiolet, bordo, bakłażan, również odcienie miętowe i srebrzyste, potrafią zdobić bardziej niż niejeden kolorowy kwiat, od marca do listopada. Byliny te są niskie, a ich największą wartością jest tworzenie rozległych wyrazistych plam kolorystycznych z przodu rabat i pod krzewami. Najbardziej kolorowe odmiany mają nazwy nawiązujące do deserów: „Creme bruleee” (liscie waniliowo – żółte przez cały sezon), „Raspberry smoothie” (liście w odcieniach różu), „Peach crisp” (liście brzoskwiniowo – koralowe), „Chocolate crisp” czy „Tiramisu”. Niezwykle dekoracyjne są też odmiany o liściach fioletowych, fioletowo – czarnych lub fioletowo – zielonych. By żurawki zdobiły, muszą mieć zapewnione półcieniste i wilgotne stanowisko w żyznej glebie.

Nazwa botaniczna: Heuchera
Kolory: wiele odmian łączy w sobie kilka kolorów jednocześnie.
Termin kwitnienia: wiosna, często powtarza jesienią
Wymagania: stanowisko półcieniste lub cieniste, wilgotne, gleba żyzna
Inne cechy: roślina okrywowa, dobra na obwódki, na przód rabat, pod krzewy

Dostojne rozchodniki

Fot. Jerzy Romanowski | East News

Bylina, która potrafi starzeć się z godnością. Wprawdzie okres kwitnienia większości rozchodników okazałych przypada na późne lato, to jednak uchodzą za byliny jesienne. Dlaczego? Właśnie dzięki właściwości dostojnego obumierania przekwitłych kwiatostanów. Najpóźniejszą odmianą jest popularny „Autumn Joy” (znany też jako „Herbstfreude”) i jego kuzyni. Po przekwitnięciu rozchodnik ten robi się bordowy, i taki kolor kwiatów utrzymuje się aż do silniejszych mrozów. Rozchodniki to bardzo wielofunkcyjne byliny. Świetnie znoszą rożne warunki glebowe, mimo że najbardziej lubią lekkie i przepuszczalne podłoża. Doskonale reagują na dzielenie i przesadzanie, nie wymagają podlewania. Wiosną rozwijające rozetki liściowe są również dyskretną dekoracją rabat. Prawdziwy „show” rozchodniki robią jednak pod koniec sezonu. Łacińska nazwa gatunku Sedum spectabilie oznacza z resztą „znakomity”„dostojny”.

Nazwa botaniczna: Sedum spectabile grupa Herbstfreude
Kolory: róż, czerwień, bordo, lila
Termin kwitnienia: późne lato do jesieni, dekoracyjne do mrozów
Wymagania: stanowisko słoneczne/półcieniste
Inne cechy: odporny na suszę, zastosowanie od rabat bylinowych po skalniaki

Smukłe świecznice

Fot. Kevin Dutton | Getty Images

Jedna z używanych nazw dla tej byliny – pluskwica – może budzić niemiłe skojarzenia. Pozory jednak mylą, bo rośliny te należą do najbardziej przydatnych ogrodniczych diw późnego lata i jesieni. Są ozdobne cały sezon dzięki pięknym liściom (dotyczy to zwłaszcza odmian o bordowym i czarnym ulistnieniu z grupy Atropurpurea np. “Brunette”). Jesienią lub późnym latem (w zależności od odmiany) na świecznicach pojawiają się podłużne, delikatne kwiatostany, które pięknie kołyszą się na wietrze i wzbogacają kompozycje na rabatach strzelistą formą. Pluskwice są wysokimi bylinami, i potrzebują wilgoci oraz składników odżywczych by rozrastać się bujnie. Dobrze znoszą dzielenie, dlatego śmiało można je rozmnażać przez podział. W okresie suszy na stanowiskach słonecznych może być konieczne sporadyczne podlewanie, by pobudzić kwitnienie i nie dopuścić do zasychania liści.

Nazwa botaniczna: Actaea simplex (Cimicifuga simplex), Actaea racemosa (Cimicifuga racemosa)
Kolory: kwiaty białe, kremowo – różowe, liście zielone, bordowe, fioletowe
Termin kwitnienia: póżne lato do jesien
Wymagania: stanowisko słoneczne/ półcieniste, gleba żyzna
Inne cechy: nie lubi suchych stanowisk, dorasta do 2 metrów, mrozoodporna

Pola Madej-Lubera
Pola Madej
Stylistka i dziennikarka mody od kilkunastu lat związana z kobiecymi mediami lifestylowymi. Wielbicielka warszawskiej Starej Ochoty, gdzie mieszka. Pasjonatka ogrodnictwa i działalności społecznej. Szczęśliwa mama dwójki dzieci. Prowadzi bloga o ogrodniczym stylu życia www.weekendwogrodzie.com

Dodaj komentarz: