Nie bój się zmiany! Biznes w kobiecych rękach

Polki są zaradne, samodzielne i pomysłowe. Sieć Przedsiębiorczych Kobiet pomaga dobry pomysł przekuć w kwitnący biznes.

Postaw na umiejętności. Możesz pomóc sobie i innym. Fot. RooM | Getty Images

Szumiące misie, poduszeczki do oparcia nadgarstka w czasie pracy z myszką, innowacyjne kosmetyki przeciw objawom alergii niklowej, klinika zdrowej stopy, biuro księgowe, szkoła gotowania dla dzieci… Liczy się każdy pomysł. Ale to dopiero początek drogi do własnej firmy. Sieć Przedsiębiorczych Kobiet daje wsparcie i pomaga zdobyć wiedzę, jak swój pomysł rozwinąć w biznes.

Polki są zaradne, samodzielne, lepiej wykształcone niż mężczyźni. Wiele z nich godzi pracę zawodową z byciem matką i prowadzeniem domu. Stanowią 51,6% ogółu społeczeństwa i ponad 50% ludności w wieku produkcyjnym. Tyle dane statystyczne.Dlaczego więc, jak pokazuje życie, to mężczyźni są właścicielami większości przedsiębiorstw? Nie tylko w Polsce, ale także w Europie i na świecie?

– Kobiety są mniej pewne siebie. Nie wierzą we własne siły. Bardziej myślą o tym czego nie potrafią niż o swoich umiejętnościach – mówi Katarzyna Wierzbowska , współzałożycielka i prezeska Fundacji Przedsiębiorczych Kobiet.

Strach przed porażką jest największą blokadą przed założeniem własnej firmy.

Tymczasem porażka może być konstruktywna. Potwierdza to wielu przedsiębiorców, niezależnie od płci. Liczy się każde doświadczenie. Trzeba tylko wyciągać wnioski. – Żeby być przedsiębiorcą trzeba mieć twardą skórę. Umieć przewidywać, planować, szybko reagować. Potrzebna jest też merytoryczna wiedza i wsparcie. Dlatego powstała Sieć Przedsiębiorczych Kobiet – wyjaśnia.

– Oczywiście liczy się pomysł na własny biznes i pasja. Ale potrzebna jest także konkretna wiedza: prawo, finanse, księgowość, marketing, nowoczesne technologie… Im lepiej się przygotujemy do prowadzenia własnej firmy, tym większą mamy szansę na sukces – Dorota Czekaj, współzałożycielka i wiceprezeska Fundacji Przedsiębiorczych Kobiet nie ma wątpliwości. – Prowadzenie własnej firmy to ciężka praca.

Stąd programy wsparcia, śniadania i spotkania networkingowe, warsztaty, konferencje. Fundacja organizuje pomoc dla kobiet szukających inwestorów na sfinansowanie projektów i dla inwestorek, które szukają sposobów na mądre inwestowanie. Pomysłów na wspólne działanie jest coraz więcej.

– Szybko się zorientowałyśmy, że potrzebna jest platforma współpracy. Umożliwiamy kontakt, dajemy wiedzę merytoryczną, ale także pokazujemy przykłady kobiet, które zaryzykowały i odniosły sukces i które mogą być inspiracją dla innych. To wsparcie, które jest nie do przecenienia – dodaje.

 

Od lewej: Jacques Marbot z Veuve Clicqot, partner programu Black Swan, Dorota Czekaj, wiceprezeska Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet i współzałożycielka Black Swan, Candace Johnson, szefowa EBAN, Dagmara Nickel, prezes pierwszego w Polsce niepublicznego parku technologicznego You Nick, Katarzyna Wierzbowska, prezeska Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet i współzałożycielka Black Swan, Kinga Nowakowska, dyrektor operacyjna Capital Parku, prezes Black Swan. Seminarium Black Swan, Warszawa, 14 września 2016 r.
W biznesie jest potrzebny rozmach – Candace Johnson, szefowa EBAN na seminarium Black Swan. Warszawa, 14 września 2016 r.
8 zasadzek inwestowania. Dagmara Nickel, prezes pierwszego w Polsce niepublicznego parku technologicznego You Nick i firmy dewloperskiej Nickel Development. Współtwórca kilkunastu startupów technologicznych. Seminarium Black Swan, Warszawa 16 września 2016 r.
Od lewej: Dorota Czekaj i Katarzyna Wierzbowska, założycielki Fundacji Przedsiębiorczych Kobiet i współzałożycielki Black Swan, Kinga Nowakowska, dyr. operacyjna Capital Parku, prezes Black Swan, mentorka w Sieci Przedsiębiorczych Kobiet.

Zobacz wszystkie zdjęcia

Inspiracji i dobrych przykładów szukają na całym świecie – bo jak się uczyć, to od najlepszych – jak od Candace Johnson, która kiedyś podbiła rynek satelitarny, współtworząc system Astra. Dziś jest doradcą przy tworzeniu wielu przedsięwzięć biznesowych w Europie oraz prezesem Europejskiej Sieci Aniołów Biznesu (European Business Angel Network).

– Trzeba pomagać w zmienianiu świata – mówi. – Trzeba oddać to, co się otrzymało.

O swojej karierze opowiada barwnie i z energią.

– Wiecie jak udało mi się zrealizować pierwszy projekt? Przez 6 miesięcy dzwoniłam codziennie do biura Steinway’a, by porozmawiać z właścicielem, któremu wcześniej wysłałam propozycję współpracy. Przez ten cały czas sekretarka zawsze mówiła, że jest zajęty, albo właśnie wyszedł. Więc wreszcie zadzwoniłam o 7.30, kiedy sekretarki jeszcze nie było w biurze. I telefon odebrał wlaściciel.

– Trzeba mieć wizję, bronić swojej niezależności, być odpowiedzialnym i pomagać innym – tak w największym skrócie można zdefiniować przepis na sukces Candace Johnson.

Ale najpierw trzeba się odważyć i założyć własną firmę. Tak jak kobiety, które wzięły udział w dwóch pierwszych edycjach programu „Biznes w kobiecych rękach”. Powstały 73 firmy, które zatrudniają 150 osób, dobrze sobie radzą i się rozwijają.

Właśnie trwa nabór do kolejnej edycji programu.

Usypianie dziecka suszarką jest drogie i niebezpieczne

Anna Skórzyńska Szumisie

– Nigdy nie chciałam być przedsiębiorcą. Nie sądziłam też, że założę własną firmę. Nie jestem typem bizneswoman– wspomina Anna Skórzyńska, była dziennikarka. Dziś z jej szumiącymi przytulankami usypiają już nie tylko maluchy w Polsce. Także w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Szwajcarii , Rosji, Estonii, na Litwie, Łotwie czy Islandii. A niebawem będą się do nich przytulać także dzieci w Stanach Zjednoczonych.

– Nie żałuję – mówi. – To bardzo przyjemny biznes.

Wszystko zaczęło się siedem lat temu. Antoś, pierwszy syn Anny Skórzyńskiej zasypiał najchętniej przy szumie… suszarki do włosów.

– To była uciążliwa i niebezpieczna metoda – śmieje się. – I droga. Spaliliśmy z mężem sporo suszarek. Pomyślałam wtedy, że fajne byłoby, gdyby ktoś schował taki szum do miśka. Nawet nazwa przyszła mi od razu do głowy – szumisie.

Ale firmy od razu nie założyła. Wróciła do pracy w portalu informacyjnym, urodziła drugie dziecko. Wtedy zaczęła myśleć o pracy, która pozwoliłaby jej decydować, co i kiedy robić, żeby wygospodarować więcej czasu dla dzieci. Pierwsza spółka była niewypałem. I wtedy siostra powiedziała jej o Sieci Przedsiębiorczych Kobiet.

– Szukałam miejsca, gdzie mogę zdobyć merytoryczną wiedzę – nie miałam doświadczenia w biznesie. A tu bogaty program. Szkolenia, od księgowych, po specjalistów od biznesplanu, tworzenia strategii, robienia stron internetowych czy mediów społecznościowych. To było to, czego potrzebowałam. Ale dostałam coś jeszcze. Bardzo fajną grupę wsparcia. 50 świetnych dziewczyn, które zakwalifikowały się wtedy do programu „Biznes w kobiecych rękach”. Kibicujemy sobie nawzajem od samego początku. I pomagamy. Gdy np. potrzebowałam tekstów na angielską wersję strony internetowej Szumisiów pomogła mi jedna z dziewczyn, która jest anglistką.

– Nie myślałam o własnej firmie, ale bardzo się cieszę, że ją mam. Zwłaszcza jak czytam maile od matek, których dzieci spokojnie zasypiają z naszymi miśkami.

Szum suszarki opakowany w maskotkę.
Na podbój Europy i świata. Połowa sprzedaży firmy to eksport.
Produkowane z uśmiechem.

Zobacz wszystkie zdjęcia

Najpierw pomogłam sobie

Magdalena Podpora com4tclick

Była kasjerem lotniczym, pracowała w banku, prowadziła agencję reklamową i pomagała w prowadzeniu firmy mężowi. Teraz przekonuje, że z jej poduszeczkami pod nadgarstek do pracy z myszką komputerową klikanie stało się zdrowsze.

– Moje poduszeczki jako jedyne w Polsce otrzymały pozytywną opinię Zakładu Fizjologii Pracy i Ergonomii Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi – mówi z dumą.

Skąd pomysł na własny biznes? Z życia – odpowiada bez namysłu. – Miałam kłopoty z nadgarstkiem. Po kilku godzinach pracy z myszką komputerową pojawiał się nieznośny ból. Potrzebowałam podpory pod rękę. I tak uszyłam pierwszą poduszeczkę z gorczycą.

Pomysłem zainteresowała się rodzina i przyjaciele. Pierwsze sto sztuk testowała na nich. Kto dziś nie spędza godzin przy komputerze? Wiele osób cierpi na zespół cieśni nadgarstka.

– Poduszeczka może im pomóc – przekonuje Magdalena Podpora. – Tak, jak pomogła mnie.

Dzięki Sieci Przedsiębiorczych Kobiet nazwa marki oraz wzór poduszeczek com4tclick zostały zgłoszone do rejestracji na terenie całej Unii Europejskiej. – Wcześniej próbowałam zastrzec pomysł w polskim Urzędzie Patentowym, ale poległam na papierologii.

Dziś zaczyna produkować także podkładki do pracy z klawiaturą. Firma powoli się rozkręca. – Udział w programie “Biznes w kobiecych rękach” pomógł mi rozwinąć skrzydła – zapewnia. – Zawsze mówi się o plusach i minusach danego projektu. Ja widzę same plusy: grupa fantastycznych kobiet, które mają wizję, pomysły i zapał do pracy, szkolenia, które pozwalają się odnaleźć w trudnej rynkowej rzeczywistości i pomoc doświadczonej mentorki. Iwona Majewska-Opiełka, która pracowała ze mną to najbardziej pozytywnie nastawiona do życia kobieta, jaką do tej pory spotkałam. Ale gdy trzeba było potrafiła mnie postawić do pionu – przyznaje Podpora.

 

Do wyboru, do koloru.
Gorczyca, nieszlifowany bursztyn, siemię lniane, lawenda. Biznes zgodny z naturą.
Poduszeczki pod nadgarstek – pomysł na biznes z życia wzięty.

Zobacz wszystkie zdjęcia

Każda kobieta w pewnym momencie chce robić coś dla innych

Magdalena Korycka Foot Medica Klinika Zdrowej Stopy.

Była cenionym menedżerem w międzynarodowej firmie. Zarządzała dużymi projektami. Ale przyszedł czas, że aby móc się dalej rozwijać, musiałaby wyjechać z kraju. Nie była na to gotowa. Zwłaszcza, że mąż miał dobra pracę w Polsce. Zadała więc sobie pytanie: co dalej? Wzięła roczny urlop bezpłatny i zaczęła szukać. – Pochodzę z lekarskiej rodziny, więc medycyna w naturalny sposób pojawiła się kręgu moich zainteresowań. Poza tym jestem przekonana, że w życiu każdej kobiety pojawia się taki moment, kiedy dochodzi do wniosku, że chce czegoś więcej niż tylko zarabiać na życie, że chce robić coś dla innych.

Siostra Magdaleny Koryckiej robiła właśnie badania, jak wady stóp u dzieci wpływają na wady kręgosłupa. Na wielu kongresach medycznych, na które jeździły, lekarze alarmowali: stopę cukrzycową trzeba leczyć, a nie amputować, bo tak najłatwiej. – Na zachodzie podiatra, czyli lekarz, który zajmuje się problemami stóp to osobna specjalizacja. U nas jeszcze nie. Więc pacjenci muszą szukać pomocy u różnych lekarzy. Postanowiłyśmy to zmienić. Tak powstała Foot Medica. Klinika zdrowej stopy.

Dwa lata temu, gdy została zakwalifikowana do programu „Biznes w kobiecych rękach” w Sieci Przedsiębiorczych Kobiet szukała wsparcia bardziej doświadczonych właścicielek firm. Dziś sama jest mentorką. Doskonale pamięta jak to jest na początku drogi. Podpowiada: – W pracy z mentorką ważne jest, by wiedzieć, o co pytać. Kobiety chętniej niż mężczyźni dzielą się swoim doświadczeniem. Ale do takiego spotkania trzeba się dobrze przygotować. Wtedy można się uczyć naprawdę szybko.

Dobrze przygotowany projekt ma większą szansę na sukces.
Dobry pomysł to nie wszystko. Potrzebna jest wiedza, zaangażowanie i pasja.
Nowoczesne rozwiązania. FootMedica prowadzi dziś już 4 gabinety.

Zobacz wszystkie zdjęcia

Masz pomysł na biznes i chcesz założyć firmę,
ale boisz się, że sama nie dasz rady?

Program Biznes w Kobiecych Rękach jest dla Ciebie.
Szkolenia, know-how, pomoc doświadczonej mentorki, sesje inspiracyjno-networkingowe, wsparcie i kontakty biznesowe.
Nabór do III edycji programu trwa do 23 września.
Szczegóły: Sieć Przedsiębiorczych Kobiet

Biznes w Kobiecych Rękach jest finansowany przez United Way Worldwide, dzięki funduszom Citi Foundation. Partnerem programu jest Citi Handlowy, Miasto Warszawa i DELab UW.

Iwona Sitnik-Kornecka
Iwona Sitnik-Kornecka
Redaktor naczelna For Her. Pierwsze artykuły publikowała w meksykańskiej gazecie El Sol Veracruzano. Potem korespondentka polskiego wydania ELLE i dziennikarka TVP Kraków. Była reporterem, autorem reportaży, wydawcą serwisu informacyjnego, który także prowadziła, autorem licznych wywiadów.

Dodaj komentarz: