Coraz bliżej rozwiązania zagadki śmierci Amelii Earhart

Jako pierwsza kobieta przeleciała samolotem przez Atlantyk. Nowe odkrycie pozwoli zamknąć historię jednej z najodważniejszych kobiet XX wieku. Przypomina nam też, byśmy żyły odważnie.

Amelia Earhart i jej samolot Lockheed Vega | GettyImages

Nietrudno pojąć, dlaczego tajemnica zniknięcia Amelii Earhart – już prawie 80 lat temu – fascynuje kolejne pokolenia. Nie trzeba było żyć w tamtych czasach (ani nawet mieć rodziców z tamtej epoki), by zrozumieć znaczenie zaginięcia tej niezwykłej, przekraczającej kolejne granice kobiety. Jako jedna z wielu osób żywo zainteresowanych postacią, życiem i dramatyczną śmiercią Amelii Earhart, zachłysnęłam się ostatnimi wieściami – czyżby badaczom udało się rozwiązać w końcu tę tajemnicę?

WARTO PRZECZYTAĆ: Inspirują, urzekają, motywują. Kobiety roku 2o16

Jak każda dobra zagadka, historia zaginięcia Amelii Earhart obfituje w niespodziewane zwroty akcji. Szkielet znaleziony na wyspie Kiritabti na Pacyfiku w 1940 roku, odkryto kilka zaledwie lat po katastrofie (samolot Earhart zniknął z radarów 2 lipca 1937), ale okazało się, że nie należał do pilotki – stwierdzono, że to szczątki mężczyzny. Teoria ta utrzymywała się przez kilka lat, mimo że ustalono, iż ostatnie radiowe wezwania o pomoc (Earhart wzywała jej niemal sto razy) pochodziły z miejsca położonego nieopodal znalezienia szkieletu. Dziś, wiele lat później, ekspert w dziedzinie medycyny sądowej, Jeff Glickman, uważa, że szkielet ów może w istocie należeć do Amelii Earhart.

WARTO PRZECZYTAĆ: (Nad)zwyczajna kobieta… 8 rzeczy, jakich możemy nauczyć się od matki Małej Tereski

Oznaczałoby to, że Earhart (razem ze swoim nawigatorem, Frederickiem Noolanem) zmarła jako rozbitek na wyspie, czekając na pomoc. Naukowcy mają więc zamiar zbadać wyspę ponownie, w nadziei na odkrycie nowych dowodów. Ciekawa jestem, czy kiedykolwiek uda się rozwiązać zagadkę ostatnich dni Amelii. Oczywiście możemy tylko zgadywać, co czuła, myślała i czy modliła się na bezludnej wyspie, na której rozbił się jej samolot. Umierać jako rozbitek – trudno to sobie nawet wyobrazić.

Wolę myśleć, że w ostatnich dniach była równie dzielna, jak przez całe swoje życie – świadczą o tym nie tylko jej dokonania, ale i słowa.

Wyobrażam sobie, że w tych ciężkich chwilach Earhart była gotowa na swoją ostatnią przygodę, nawet jeśli miałaby to być przygoda nie z tego świata.

Nigdy nie dowiemy się, co myślała w ostatnich dniach życia, ale to odkrycie jest jednak dobrą wiadomością – nie tylko rozwiązuje jedną z największych zagadek w historii, ale pozwala też godnie pożegnać jedną z najsłynniejszych kobiet wszech czasów.

Bo taką kobietą Earhart była. Z powodów oczywistych – jako pierwsza kobieta przeleciała samolotem przez Atlantyk, była odważna, mierzyła się ze swoimi marzeniami i przekraczała granice – ale i mniej ewidentnych: stworzyła całą linię łatwych do prania, tanich i przyjemnych w użytkowaniu ubrań dla kobiet (!) i dała nam wiele mądrości, z której możemy do dziś korzystać.

Oto sześć najlepszych cytatów Amelii Earhart
– do przemyślenia, kiedy chcemy wprowadzić w życie własne marzenia:

1.

„Najtrudniejszą rzeczą jest decyzja, reszta to tylko upór. Lęki są jak tygrysy z papieru. Możesz zrobić wszystko, co zechcesz. Możesz zmienić i kontrolować swoje życie; a cały ten proces będzie twoją nagrodą”.

2.

„Najskuteczniejszym sposobem na zrobienie czegoś jest zrobić to”.

3.

„Nigdy nie rób rzeczy, które inni mogą zrobić i zrobią, jeśli tylko istnieje coś, czego inni nie mogą zrobić i nie zrobią”.

4.

„Im więcej robisz, widzisz i czujesz, tym więcej możesz. Tym prawdziwsze będzie twoje uznanie dla rzeczy podstawowych: jak dom, miłość i zrozumienie przyjaźni”.

5.

„Często powtarzam, że czar latania to czar piękna”.

6.

„Kobiety, tak jak mężczyźni, powinny próbować niemożliwego. A jeśli im się nie uda, ich porażka powinna stać się wyzwaniem dla innych”.

 

Niech słowa Amelii Earhart inspirują nas do wielkich marzeń. I niech ich autorka spoczywa w spokoju.

 

Caryn Rivadeneira
Caryn Rivadeneira
Autorka pięciu książek. Prowadzi swoją kolumnę w her.meneutics i thinkchristian. Mieszka na obrzeżach Chicago z mężem, trójką dzieci i czerwononosym pitt bullem. Zobacz jej stronę carynrivadeneira.com

Dodaj komentarz: