Stella Tennant. Supermama, top modelka. Jak pogodzić przeciwieństwa…

W wieku 45 lat zdecydowała się na wielki powrót do świata mody. Ale show biznes nie wywrócił do góry nogami jej poukładanego życia mamy czwórki dzieci i bizneswomen.

Stella Tennant ze swoimi dziećmi Cecily, Jasmine i Marcelem w obiektywie Mario Testino dla Vogue, październik 2005.

To jest dobry rok dla Stelli Tennant. W 2016 roku top modelka wystąpiła w kampaniach reklamowych największych domów mody. Przypomnijmy tylko te najbardziej znaczące: kampania Moschino (jesień-zima 2016/2017), w której top modelki (także Polka Anja Rubik) wcieliły się w role rebeliantek; bodaj najbardziej spektakularna kampania włoskiego domu mody Prada (jesień-zima 2016/2017); kampania New Normal Georgio Armani (wiosna-lato 2016), w której wystąpiła wraz z supermodelkami Nadją Auermann, Evą Herzigovą i Yasminą Le Bon, o których mistrz powiedział: „Chciałem czterech kultowych kobiet z silnymi osobowościami, żeby pokazać, że piękno jest ponadczasowe”.

W maju ulubiona modelka i przyjaciółka Karla Lagerferda otworzyła niezwykły pokaz Chanel Cruise 2016/2017, widowisko miało miejsce w nietypowej lokalizacji, a mianowicie na gorącej Kubie, w Hawanie a dokładniej na Paseo del Prado, który jest symbolem stosunków kubańsko – francuskich.

Stella pojawiła się też na wybiegach najważniejszych imprez modowych, tygodni mody w Mediolanie i Nowym Jorku prezentując modele Prady i Ralpha Lauren.

Nie mamy wątpliwości, że dla Stelli zapowiada się bardzo pracowita zima

Stella zdecydowała się na wielkie powrót do świata mody i w 45 roku życia jest jedną z niewielu wciąż pracujących w blasku reflektorów modelek. „Stella” oznacza po łacinie gwiazdę i to imię pasuje do supermodelki Stelli Tennant jak skrojona na miarę suknia od Chanel.

Ze swoim chłopięcym wdziękiem, szkockim zamkiem, czwórką dzieci i babcią księżną Devonshire jest kimś więcej niż supermodelką, jest uosobieniem bohaterek brytyjskich powieści, nieustająco inspirująca kreatorów mody. Stellę Tennant (daleką kuzynkę Księżnej Diany) nie trudno wyobrazić sobie w długiej, powłóczystej sukni w sali balowej Downton Abbey. Swoje arystokratyczne pochodzenie zawdzięcza niedawno zmarłej babci Deborah Cavendish Księżnej Devonshire, ostatniej ze sławnych sióstr Mitford. „Debo” była obdarzano tym samym co Lady Violet Grantham (z serialu Downton Abby) cudownie szelmowskim humorem. „Moja babcia chętnie powtarzała, że nie lubi czytać i przyznawała, że nie była najmądrzejszą z sióstr Mitford” – opowiada Stella. „Znany pisarz Evelyn Waugh – dodaje Tennat z uśmiechem – na urodziny podarowała jej książkę pełną pustych stron. Na pierwszej widniała dedykacja: „Moja Droga, jestem pewien, że przeczytasz ją z przyjemnością!”. Ta anegdota mówi wszystko o arystokratyczno-brytyjskim wychowaniu Stelli. Jej elegancki urok, jak również wyjątkowa mieszanka snobizmu i prostoty zapewniły jej podbój świata mody.

Dwadzieścia lat później Stella oznajmiła z prostotą: „Zamierzam kontynuować pozowanie i chodzenie na wybiegach. Kocham ten zawód. Ciągle pracuje z tymi samymi fotografami i kreatorami. Mam ogromne szczęście, że z tymi największymi, którzy są również moimi przyjaciółmi.

Stella została odkryta dość późno, bo w wieku 22 lat kiedy studiowała rzeźbiarstwo w Winchester School of Arts. Jako osiemnastolatka zrobiła sobie pircing przegrody nosowej, który nadał jej niekonwencjonalny i punkowy wygląd. Jej androgyniczny i niezwykle elegancki styl został od razu doceniony przez przyjaciół z modowej branży. Dzięki smukłej budowie ciała oraz wielkiej pasji, jaką były ubrania i tkaniny mogła być tak nowatorską i odważną jak tylko chciała. Kilka lat później właśnie ten wrodzony szyk zapewni jej tytuł najlepiej ubranej kobiety świata wg Vanity Fair. To jest ta sama kobieta, wędrująca obecnie przez szkockie błotniste wrzosowiska w kaloszach firmy Barbour z czwórką swoich dzieci (Marcel 17 l., Cecily 15 l. Jasmin 13 l. i Iris 11 l.), które pytają ze śmiechem: „Ależ mamusiu, co to jest elegancja?”.

W 1999 r. Stella poślubiła francuskiego fotografa Davida Lasneta, którego poznała w trakcie sesji zdjęciowych. W 2001 r. została modelką roku wg Vogue Fashion Awards. Dziesięć lat później w 2011 r. w wieku 41 lat ponownie została modelką roku wg British Fashion Awards. W 2015 r. nadal jest twarzą Chanel, bierze udział w sesjach zdjęciowych dla Vogue, Elle i Vanity Fair. Stella z prostotą oświadcza: „Zamierzam kontynuować pozowanie i chodzenie na wybiegach. Kocham ten zawód. Stale pracuje z tymi samymi fotografami i kreatorami. Miałam i mam wielkie szczęście, że z tymi największymi, którzy są obecnie moimi przyjaciółmi. Wśród nich jest oczywiście Karl, niezwykła osobowość”. Najbardziej wpływowy kreator mody Karl Lagerfeld rewanżuje się komplementem „Stella jest najbardziej nowoczesną i żywiołową kobietą jaką znam”. To szczera i owocna przyjaźń. Kilka lat temu francuski dom mody Chanel kupił fabrykę kaszmiru znajdującą się niedaleko miejsca zamieszkania Stelli.

Stella Tennant na wystawie The Pringle of Scotland Fully Fashioned Jesień/Zima 2015, Serpentine Gallery, Londyn, 22 lutego 2015 r. Fot. David M. Benett | Getty Images dla Pringle of Scotland
Stella Tennant na pokazie Christiana Diora podczas Paryskiego Tygodnia Mody Jesień-Zima 2015/2016, marzec 2015 r. Fot. Pascal Le Segretain | Getty Images
Na pokazie Dior Cruise Collection 2017 w Blenheim Palace, Woodstock, maj 2016 r. Fot. Victor Boyko | Getty Images dla Dior
Stella Tennant na wyjazdowym pokazie kolekcji Chanel 2016/2017, maj 2016 r., Havana. Fot. Thomas Concordia | Getty Images
Na kolacji wydanej przez mytheresa.com & Haider Ackermann podczas ParyskiegoTygodnia Mody Jesień-Zima 2015/2016. Fot. Julien Hekimian | Getty Images
Stella Tennant na pokazie kolekcji Ralpha Laurena podczas Tygodnia Mody w Nowym Jorku, wrzesień 2016 r. Fot. Slaven Vlasic | Getty Images dla New York Fashion Week
Stella Tennant na rozdaniu British Fashion Awards 2015 w London Coliseum, listopad 2015 r. Fot. Mike Marsland | WireImage

Zobacz wszystkie zdjęcia

Mając czwórkę dzieci i zabytkowy dom w Szkocji Stella uosabia romantyczną, współczesną heroinę, która potrafi jednocześnie pogodzić często wykluczające się przeciwieństwa: bycie dobrą mamą i pracującą intensywnie top modelką; miasto i wieś; arystokratyczne pochodzenie i świat mody. Przez życie kroczy nieustająco własną ścieżką. Wstrząśnięta wydarzeniami 09/11 w USA opuściła Nowy Jork i wróciła do swojej rodzinnej Szkocji. Osiadła niedaleko Edynburga, niedaleko zamku ojca, w przepięknym osiemnastowiecznym domu, który urządziła w artystycznym i szykownym stylu, a na jego ścianach powiesiła obrazy swojej matki Emmy. Jej ogród warzywny jest przystanią w której zakotwiczyła nostalgia. Poza wizualną i praktyczną stroną przedsięwzięcia dostarcza jej dzieciom wiele radości. „Jak wszystkie młode dziewczyny z mojego otoczenia, w wieku 11 lat wysłano mnie do szkoły z internatem. Miałam jednak ogromne szczęście dorastać na wsi, miałam swobodę i możliwość życia zgodnie ze zmieniającymi się porami roku. Jak to bywa na wsi zawsze są do zrobienia tysiące rzeczy” – wspomina Stella.

Jestem szczęśliwa, że moje dzieciństwo przebiegało bez Internetu i telefonu komórkowego z dala od nieustannego zalewu informacji.

Stella uwielbia przyrodę, jej szorstkość, ale też szczodrość i oczywiście deszcz, który prawie codziennie pada w tej części Wielkiej Brytanii. Preferuje tradycyjny styl życia, włączając weń porody domowe, podobnie jak jej przodkowie i liczne przyjaciółki (w tym modelka Kirsten Owen), urodziła w domu troje z czwórki swoich dzieci. Życie pośród pól wymusza w podejściu do niego radykalną zmianę, zwłaszcza gdy wiele podróżujesz. Zakładanie szpilek i brodzenie w błocie nie jest najlepszą opcją, elegancki strój podczas odwiedzin u sąsiadów może wywołać uśmiech dezaprobaty na twarzach farmerów. Krąg jej najbliższych znajomych nie fascynuje się celebrytami z kolorowych pism plotkarskich, a piękna sąsiadka nigdy nie pojawiła się na pierwszej stronie w lokalnej gazecie.

Weekendy w wielkim domu Tennant są radosne, w gronie znajomych z Paryża, Londynu czy Nowego Jorku, ludzi którzy uwielbiają angielskie zapiekanki i ser Stillton.

Jej mąż David Lasent również w całkowity sposób odmienił swoje życie, obecnie jest praktykującym osteopatą. Były skater z paryskiej Dzielnicy Łacińskiej, dzięki spotkaniu z Mariem Testino, którego uważa za swojego mistrza został fotografem. Jednak zanim Testino zatrudnił Lasenta w charakterze swojego asystenta Lasent musiał mu pozować do zdjęć. Ponieważ zdecydowanie swobodniej czuł się za obiektywem aparatu niż przed nim, skorzystał z nadarzającej się okazji i po powrocie do Europy zmienił zawód. Pożegnał się ze światem mody i diametralnie zmienił profesję. Osteopatię odkrył towarzysząc swojemu synowi Marcelowi podczas konsultacji w Nowym Jorku. W nowym zawodzie podoba mu się, że oprócz talentu, praktyki i umiejętności także czułość jest ważnym elementem w drodze do uśnieżenia bólu i poprawy jakości codziennego życia pacjenta. Weekendy są okazją do świętowanie w wielkim domu rodziny Lasentów wraz z zapraszanymi mieszczuchami z Londynu, Paryża i innych metropolii, spragnionych angielskich przysmaków i świeżego powietrza. Amatorzy skateboardu gromadzą się wokół rampy skatingowej, którą Dawid wybudował w piwnicy dla swojego syna Marcela.

Niepodziewanie Stella próbuje swoich sił także w biznesie

Wspólnie ze swoją siostrą Isabel, która studiowała dekoratorstwo i pozłotnictwo, w 2012 r. powołały do życia markę „Tennant & Tennant”. Wszystko zaczęło się w kuchni Isabel, która właśnie skończyła pozłacać ciekawy kawałek mahoniu. Filiżankę herbaty i kilka tygodni później podstawa lampy była gotowa. Stella zainspirowana przyniesionym z lasu gałązkami głogu zaprojektowała ich brązowy odlew, który został podstawą konsoli i tak powstała seria przyściennych stolików. „Kocham patrzeć jak przedmioty nabierają formy” – zwierza się Stella. „Obserwować cały proces powstawania rzeczy, śledzić jak materiał nabiera kształtu”. Ich pierwsza kolekcja zainspirowana zarówno przyrodą, jak i życiem w murach zamku została wystawiona we wrześniu 2015 r. podczas London Design Week, i spotkała się z zasłużonym uznaniem. Pierwszy poznał się na tych szlachetnych przedmiotach obecny książę Devonshire, który kupił konsole do swojego słynnego Chatsworth House. Obecnie członków rodziny Stelli można zaliczyć do jej najlepszych klientów, ale nie ma wątpliwości ze top modelka będzie starała się poszerzyć krąg swoich odbiorców i wyjść poza mury rodzinnej siedziby. Stella pielęgnuje w sobie ciekawość świata i cały czas stara się zdobywać nowe doświadczenia.

<br data-mce-bogus="1"><br>

Stella Tennant i Karl Lagerfeld na pokazie domu mody Chanel w Linlithgow Palace w Szkocji, 2012 r. Fot. Mike Marsland | Getty Images

Sixtine Dubly Roubaudi
Sixtine Dubly Roubaudi
Sixtine Dubly Roubaudi swoje miejsce na ziemi ma w Paryżu. Pisze o kulturze, stylu życia i celebrytach dla magazynu Paris Match i innych.

Dodaj komentarz: