9 książek poruszających i wzruszających

Dają do myślenia, każą się przyjrzeć własnemu życiu, dotykają skrywanych emocji i trudnych spraw. Wiele z nich przeczytałam już jakiś czas temu, kilka z nich czytałam już kilkakrotnie, ale wiem, że nie ostatni raz. Przeczytajcie!

W jakim celu czytamy książki? Mhm… Na pewno po to, aby się zrelaksować, odpocząć czy oderwać od szarej rzeczywistości. Ale czasem także po to, aby się wzruszyć oraz aby opowieść poruszyła w nas struny różnych, niekiedy głęboko skrywanych emocji.

Lubię książki, które mną wstrząsną, które choćby w myślach i tylko na tych kilkuset stronach wytrącą mnie z równowagi i starannie budowanej strefy komfortu. Lubię literaturę, która przenosi mnie w inne rejony świadomości i powoduje wzrost adrenaliny, ale także taką, która pozwoli mi poczuć wdzięczność za to wszystko, co mam.

Lubię, kiedy książki na długo we mnie zostają, bo wiem, że były dobre, że coś we mnie poruszyły. Poniżej przedstawiam 9 książek wyjątkowych, bo wzruszających i poruszających.

Zapraszam do lektury!

„Poczwarka”

Zrzut ekranu 2017-01-18 o 09.28.38

„Poczwarka” Dorota Terakowska, Wydawnictwo Literackie 2014

Adam i Ewa to typowe współczesne małżeństwo. Są wykształceni, mają świetną pracę, w której się realizują i dobrze zarabiają, wreszcie kupili dom i urządzili go według najnowszej mody. Wisienką na torcie ich zaplanowanego i skrupulatnie realizowanego planu ma być dziecko. Rodzi się więc Marysia, ale jej pojawienie się na świecie wcale nie cieszy rodziców, gdyż jest przekreśleniem ich dotychczasowych planów i krok po kroku osiąganych celów! Dziewczynka ma zespół Downa. Dla Adama jasnym jest, że zostawiają dziecko w szpitalu i zapominają o całej „sprawie”, ale Ewa, wbrew rozsądkowi i swej dotychczasowej filozofii, podejmuje inną decyzję: zabiera córkę do domu…

„Poczwarka” to książka niezwykła. Piękna, wzruszająca, smutna, bolesna, ale również optymistyczna i dająca nadzieję. Do tej książki się wraca, o tej książce się myśli…

„Trzepot skrzydeł”

Zrzut ekranu 2017-01-18 o 09.32.35

„Trzepot skrzydeł” Katarzyna Grochola, Wydawnictwo Literackie 2008

Hania bardzo dobrze wychodzi za mąż. On jest przystojny, szarmancki, kulturalny i bogaty. Ach, czegóż chcieć więcej?! To obraz dla widowni: dla rodziców, koleżanek z pracy i znajomych. Życie małżeńskie za zamkniętymi drzwiami wygląda jednak zupełnie inaczej. Hanka jest kontrolowana przez swojego „cudownego” męża, jest bita, a wręcz maltretowana. Chciałaby odejść, poszukać pomocy, ale jak to zrobić, skoro po piekielnej awanturze, on na kolanach przeprasza i przynosząc bukiet kwiatów, prosi o wybaczenie. Czy da się wyjść z przeklętego kręgu przemocy? Czy Hania się odważy? „Trzepot skrzydeł” to książka, obok której nie da się przejść obojętnie. Kiedy się ją czyta, płonie się z emocji, jest straszna, jest niepokojąca, jest fascynująca!

„Bardzo biała wrona”

Zrzut ekranu 2017-01-18 o 09.33.56

„Bardzo biała wrona” Ewa Nowak, Wydawnictwo Egmont 2013

Natalia ma naście lat, a przed sobą całe życie. Jest szczęśliwa, radosna, a kiedy spotyka na swojej drodze Norberta, ma poczucie, że złapała Pana Boga za nogi. Bardzo szybko zostają parą, a miłość czuć w powietrzu. Niestety szybko okazuje się, że Norbert zbudował dla swojej ukochanej złotą klatkę. Powoli pozbywał się jej znajomych, zniechęcał ją do wyjść, a sam postawił się w centrum jej życia. Natalia zaczyna się dusić, w końcu przemoc psychiczna, to także przemoc! Pętla na jej szyi powoli się zaciska, a przecież nic nie zapowiadało katastrofy. Czyżby? Nie było sygnałów ostrzegawczych, a może to dziewczyna wolała ich nie widzieć?!

„Bardzo biała wrona” to powieść przede wszystkim dla nastolatek, ale dojrzalszym czytelniczkom także się spodoba. To poruszająca i bardzo mocna książka, a według mnie lektura obowiązkowa każdej młodej dziewczyny.

„To, co zostało”

„To, co zostało” Jodi Picoult, Wydawnictwo Prószyński i Spółka 2013

Sage Singer urodziła się w Stanach Zjednoczonych, gdzie jej żydowska rodzina zamieszkała po II wojnie światowej. Jej życie jest poukładane i w miarę spokojne, jednak wkrótce umiera jej matka. Aby zmniejszyć swój ból i zapełnić pustkę w sercu, dziewczyna zaprzyjaźnia się z miejscowym bohaterem, panem Josefem. Wszystko powoli wróciłoby do normy, gdyby nie bardzo dziwna prośba starszego pana, która karze Sage stanąć w bardzo bolesnej prawdzie o sobie i swojej żydowskiej rodzinie. Czy to możliwe, że dobrotliwy starszy pan, a zarazem wspaniały nauczyciel, mógł być jednym z największych nazistowskich oprawców? Czy ktoś, kto przyczynił się do śmierci milionów niewinnych ludzi, może żyć sobie spokojnie na innym kontynencie?!

Ta, prawie sześciuset stronicowa powieść poruszyła mnie tak bardzo, że przeczytałam ją jednego dnia! Książki Jodi Picoult są niezwykle poruszające, wzruszające i emocjonujące, a ta szczególnie!

„Krucha jak lód”

„Krucha jak lód” Jodi Picoult, Wydawnictwo Prószyński i Spółka 2010

Tytułowa krucha jak lód to mała dziewczynka, młodsza córka Charlotte i Seana, która cierpi na rzadką, genetyczną chorobę, zwaną łamliwością kości. Cała rodzina podporządkowana jest dziewczynce i jej chorobie, gdyż każdy niewinny upadek Willow, a nawet mocniejsze ściśnięcie jej ręki, powoduje bolesne złamanie kości! Kiedy rodzinie kończą się pieniądze, kolejni ubezpieczyciele odmawiają pomocy materialnej, a w dodatku okazuje się, że już w okresie płodowym można było wykryć chorobę, Charlotte i Sean stają przed trudną decyzją złożenia w sądzie pozwu o błąd w sztuce lekarskiej, a co za tym idzie uzyskanie odszkodowania. Największy problem polega jednak na tym, że ciążę Charlotte prowadziła jej najlepsza przyjaciółka Piper…

Jodi Picoult jest według mnie jedną z najlepszych współczesnych powieściopisarek, która nie boi się żadnego trudnego czy wręcz delikatnego problemu. Bardzo często konfrontuje czytelnika z wieloma stronami, wydawać by się mogło, tylko dwustronicowego medalu. „Krucha jak lód” to piękna, ale wstrząsająca książka. Wzrusza i porusza oraz wciąż od nowa pobudza czytelnika do myślenia.

„Dziewczyna z zapałkami”

Zrzut ekranu 2017-01-18 o 09.37.40

„Dziewczyna z zapałkami” Anna Janko, Wydawnictwo Literackie 2012

Hanka, chcąc uwolnić się od rodziców i posmakować trochę wolności, wyjeżdża do innego miasta i wychodzi za mąż. Jej decyzja o małżeństwie to przysłowiowe wpadnięcie z deszczu pod rynnę. Obce miasto, niedojrzały mąż, mieszkanie kątem u teściów, pojawienie się pierwszego dziecka, brak perspektyw na własne lokum i wiele innych problemów naznaczają codzienność młodej kobiety i doprowadzają ją na skraj rozpaczy… Hanka to postać tragiczna, żywcem wyjęta z antycznego dramatu, bo cokolwiek zrobi i jakąkolwiek decyzję podejmie, zawsze znajdzie się w sytuacji beznadziejnej.

Książka Anny Janko jest niezwykle emocjonująca.

„Prawo Mojżesza”

Zrzut ekranu 2017-01-18 o 09.39.04

„Prawo Mojżesza” Amy Harmon, Wydawnictwo Helion 2016

Kilkudniowego Mojżesza, zupełnie jak jego biblijnego imiennika, znaleziono w koszu. Był na skraju wyczerpania i na głodzie narkotykowym. Od dzieciństwa tułał się od jednego domu do drugiego, od jednej rodziny zastępczej do kolejnej. Ze zbuntowanego dzieciaka wyrósł na niebezpiecznego i zbuntowanego młodzieńca, a przynajmniej za takiego chciał uchodzić. Dopiero poznanie siedemnastoletniej Georgii, ułożonej panienki z dobrego domu, zmieniło go na zawsze. Ale czy na pewno? Czy można okiełznać dzikiego ogiera? Czy da się uczłowieczyć kochającego wolność wilka?!

Powieść Amy Harmon jest przepiękna, ale zarazem bardzo smutna. Wzrusza, gra na naszych emocjach, ale także daje nadzieję. Świetna i poruszająca.

„Wieża z klocków”

„Wieża z klocków” Katarzyna Kotowska, Wydawnictwo Media Rodzina 2010

Katarzyna Kotowska wraz z mężem kilkanaście lat temu adoptowali trzyletniego wówczas Piotrusia. „Wieża z klocków” to swoisty dziennik pisany ręką adopcyjnej matki, która opisuje swoje uczucia i przeżycia związane z niemożnością posiadania własnych dzieci, decyzją o adopcji i pojawieniu się długo oczekiwanego dziecka. Jest to także próba rozprawienia się z ludzkimi lękami, uprzedzeniami czy ograniczeniami, a nawet tak po prostu ludzką głupotą.

Książka brylant. Kiedy o niej myślę, wzruszam się. Jest piękna, jest poruszająca, jest wspaniała!

„Magda, miłość i rak”

Zrzut ekranu 2017-01-18 o 09.41.25

„Magda, miłość i rak” Alina Mrowińska, Wydawnictwo Zwierciadło 2013

Magdę Prokopowicz zna chyba większość Polaków. Była onkocelebrytką (według nazewnictwa księdza Jana Kaczkowskiego), czyli osobą znaną z tego, że miała raka. Od momentu diagnozy zdążyła się zakochać, wyjść za mąż, urodzić syna, a w międzyczasie założyła Fundację Rak’n’Roll. Wygraj życie!

Książka Aliny Mrowińskiej to opowieść o Magdzie i jej życiu, planach, marzeniach, rodzinie, fundacji i zmaganiu z chorobą. Opowieść jest uzupełniona fragmentami wpisów z bloga Magdy, ale również świetnym wywiadem z jej mężem Bartkiem Prokopowiczem. Dla mnie to właśnie ta rozmowa jest najbardziej poruszająca i wzruszająca w całej książce!

Katarzyna Kulawik
Katarzyna Kulawik
Pedagożka z wykształcenia i zamiłowania. Swoją pasję realizuje, pracując w przedszkolu. Książkoholiczka i miłośniczka dobrego kina. Od 1,5 roku prowadzi bloga, na którym poleca wartościowe książki, nie tylko dla dzieci: www.ksiazkowelove.wordpress.com

Dodaj komentarz: