„Downton Abbey”. 8 zagranicznych seriali na otarcie łez

Ekscytująca przygoda na salonach angielskiej arystokracji dobiegła końca. Szósty sezon serialu „Downton Abbey” będzie tym ostatnim. Nawet najbardziej oddani fani serialu muszą przyznać, że czas się pożegnać. „Downton Abbey”, będziemy tęsknić!

 120 mln widzów, 16 nagród Emmy, wpisany do Księgi rekordów Guinnessa jako najwyżej oceniany serial roku 2011, czyli Downton Abbey".  Fot. Jason Kempin | Getty Images

Tak, serial „Downton Abbey” bywał absurdalny. Tak, zdarzało się, że ziewaliśmy z nudów. Ba! Potrafił zrodzić w widzach frustrację. A jednak, warto było: te historie, intrygi, gustowne wnętrza! Wszystkie zawiłe romanse i skandale. Rozmowy doprawione ciętym żartem. Sposób, w jaki wywoływał on w widzu nostalgię za przeszłością, jednocześnie sprawiając, że dziękowaliśmy Bogu za to, że żyjemy w XXI wieku (i mamy dostęp do współczesnej medycyny). Cóż, będzie za czym tęsknić.

Bez obaw: chociaż nie możemy liczyć na nowe odcinki „Downton Abbey” na szczęście mamy Netflix, Iplex czy Kinoplex. Internetowe serwisy oferują wiele seriali, które pomogą pokonać chandrę po obejrzeniu finału. Na otarcie łez przedstawiamy więc osiem propozycji, które mogą was zainteresować.

Jeśli brakować ci będzie historii:

plakat The Time In Between

Fot. Netflix

„Krawcowa z Madrytu”

„Krawcowa z Madrytu” to hiszpański dramat kostiumowy, nakręcony na podstawie bestsellerowej powieści Maríi Dueñas. Akcja serialu rozrywa się w Hiszpanii i Maroku w niespokojnych latach trzydziestych. Główna bohaterka – Sira, tytułowa krawcowa, dostaje propozycję pracy dla brytyjskiego wywiadu… Wartka akcja, szpiegowskie intrygi, niebezpieczne romanse i emocjonujące rozgrywki polityczne.

Jeśli brakować ci będzie wdzięczności za współczesną medycynę:

plakat Call The Midwife

Fot. Netflix

„Z pamiętnika położnej”

„Z pamiętnika położnej” również posiada swój książkowy pierwowzór – „Zawołajcie położną”, autorstwa Jennifer Worth. Serial, który skradł serca brytyjskiej widowni, opowiada o życiu położnych pracujących w Nonnatus House, ośrodku sióstr anglikańskich, mieszczącym się w robotniczej dzielnicy Londynu. Podczas gdy pewne wstrząsające sceny porodu czy choroby sprawiają, że czujemy się wdzięczni za postęp medycyny, to przedstawione w serialu hart i pogoda ducha przywracają nam wiarę w społeczeństwo – i Boga.

Dostępny na: StopklatkaTv, dwa pierwsze sezony dostępne na DVD

Jeśli brakować ci będzie pięknych wnętrz:

plakat Grand Hotel

Fot. Netflix

„Zagadka hotelu Grand”

Julio Olmedo postanawia złożyć wizytę swojej pracującej w luksusowym hotelu Grand siostrze. Jednak po przyjeździe do rezydencji nie zastaje jej na miejscu. Ta podróż to dopiero początek czekających nas zagadek i intryg. „Zagadka Hotelu Grand” to olśniewająca hiszpańska produkcja, kręcona w Pałacu Magdaleny – dawnej letniej rezydencji królów Hiszpanii.

Dostępny na: TVP 1

Jeśli brakować ci będzie skomplikowanych rodzinnych relacji:

plakat the Grand

Fot. Netflix

„The Grand”

Chociaż mniejszy niż rezydencja lorda Granthama czy Pałac Magdaleny, tytułowy Grand broni się. Serial przedstawia rodzinę Bannermanów, która walczy o to, by prowadzony przez nich hotel odzyskał w oczach lokalnej socjety (oraz pracowników i służby) swój dawny prestiż. Wspaniały portret relacji rodzinnych i klasowych z typowym podziałem akcji na salonowe rozmowy i plotki w pokojach służby. Chociaż „The Grandjest już trochę wiekową produkcją – powstał 20 lat temu – wciąż czaruje.

Jeśli brakować ci będzie intrygujących postaci kobiecych w pięknych strojach:

plakat Miss Fisher’s

Fot. Netflix

„Zagadki kryminalne Panny Fisher”

Kiedy widzimy Phyrne Fisher schodzącą z pokładu łodzi i kroczącą dumnie przez doki w swojej marynarskiej sukience wiemy, że to jest kobieta, którą chcemy oglądać. Phyrne zakłada spodnie z luźno powiewającej jedwabnej krepy i zaczyna rozwiązywać zagadki, a wszyscy detektywi i przestępcy z Melbourne tracą dla niej głowę. Stylowe kostiumy i bezkompromisowy charakter panny Fisher, ponadczasowe kryminalne tajemnice, a w tle szalone lata dwudzieste. Uwaga – ten australijski serial uzależnia!

Dostępny na: AleKino+, Netflix

Jeśli brakować ci będzie postaci o dużym ego i ciętym języku:

plakat Sherlock

Fot. Netflix

„Sherlock Holmes”

Ci, którym podobały się kąśliwe uwagi Lady Violet Grantham, pokochają celne złośliwości Sherlocka. Humor to zresztą tylko jedna z wielu rzeczy, dla których warto zobaczyć ten serial. To świetnie zrealizowana, współczesna interpretacja historii detektywistycznych sir Arthura Conana Doyle’a, w której Benedict Cumberbatch wydobywa z postaci Sherlocka Holmesa nie tylko jego kryminalny geniusz, ale przede wszystkim ekscentryczny urok.

Dostępny na: TVP 2, Netflix

Jeśli brakować ci będzie romansów (i związanych z nimi frustracji):

plakat Doc Martin

Fot. Netflix

„Doktor Martin”

„Doktor Martin” to bardzo lubiany serial o bardzo nielubianym człowieku. Tytułowego doktora poznajemy w chwili, gdy przeprowadza się z Londynu do niewielkiego nadmorskiego miasteczka. Doktor Martin Ellingham jest człowiekiem wybuchowym i szorstkim w obyciu. Potrafi jednak pomagać ludziom i… zaprzyjaźnić się z nimi – nieraz wbrew własnej woli. A nawet się zakochać – a my wraz z nim.

Dostępny na: platformie Iplex, TVP 2, Hallmark, Netflix

Jeśli brakować Ci będzie pani Patmore – i tych smakowicie wyglądających potraw:

plakat The Great British Baking Show

Fot. Netflix

„The Great British Baking Show”

Szczerze mówiąc: trudno znaleźć program, który mógłby różnić się bardziej od „Downton Abbey”. To w końcu współczesny show o pieczeniu. Wyobraźmy sobie jednak, jakby to wyglądało, gdyby Crawleyowie zdecydowali się gościć konkurs kulinarny w swoich pięknych ogrodach? Dorzućmy do tego współczesne sprzęty kuchenne. Właśnie to dostajemy w tym kuszącym, smakowitym programie.

Caryn Rivadeneira
Caryn Rivadeneira
Autorka pięciu książek. Prowadzi swoją kolumnę w her.meneutics i thinkchristian. Mieszka na obrzeżach Chicago z mężem, trójką dzieci i czerwononosym pitt bullem. Zobacz jej stronę carynrivadeneira.com

Dodaj komentarz: